Ten charakterystyczny budynek w centrum Warszawy właśnie trafił do rejestru zabytków 

2026-01-21 12:41

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych modernistycznych biurowców w stolicy oraz sąsiadujący z nim gmach Ekspozytury Warszawskiej trafiły do rejestru zabytków. Decyzja konserwatora kończy wieloletnie dyskusje o przyszłości tego fragmentu Śródmieścia.

Żyletkowiec w Warszawie

i

Autor: Wojewódzki Mazowiecki Konserwator Zabytków Więcej / Materiały prasowe

Mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków wpisał do rejestru zespół budowlany Centralnego Biura Studiów Budownictwa Przemysłowego. W jego skład wchodzą dwa obiekty przy ulicy Świętej Barbary – dawny biurowiec Centrali, znany powszechnie jako "żyletkowiec", oraz monumentalny gmach Ekspozytury Warszawskiej. Oba budynki powstały w pierwszej połowie lat 50. XX wieku, w samym środku powojennej odbudowy miasta.

Zabudowa zajmuje wąski kwartał wyznaczony przez ulice Wspólną, Poznańską i św. Barbary. Trudna działka, ciasna przestrzeń i ogromne ambicje projektowe – to wszystko widać tu do dziś.

Dwa budynki, dwie różne opowieści

"Żyletkowiec" wyróżnia się minimalistyczną, modernistyczną bryłą i charakterystycznymi, powtarzalnymi modułami elewacji. Ten rytm światła i cienia stał się znakiem rozpoznawczym jego autora. Zupełnie inaczej prezentuje się gmach Ekspozytury Warszawskiej – masywny, monumentalny, z czytelnymi odniesieniami do architektury włoskiego renesansu.

Ten kontrast nie jest przypadkowy. Projekt powstał w czasie, gdy w polskiej architekturze ścierały się wpływy modernizmu, funkcjonalizmu i narzuconego przez władze socrealizmu. Właśnie ta niejednoznaczność, balansowanie między stylami, dziś stanowi o wartości zespołu.

Leykam i powojenny krajobraz miasta

Autorem obu budynków był Marek Leykam – jeden z najważniejszych architektów późnego modernizmu w Polsce. Jego dorobek na trwałe wpisał się w krajobraz odbudowywanej Warszawy. Zespół przy Świętej Barbary to przykład architektury, która nie miała być tylko funkcjonalna. Miała też opowiadać o ambicjach epoki, o nowym początku, o mieście, które podnosi się z ruin.

Konserwator zwrócił uwagę, że wartość historyczna tego miejsca wynika właśnie z jego roli w powojennej koncepcji odbudowy oraz z udziału wybitnych architektów tamtego czasu.

Koniec sporów o nadbudowę?

Wpis do rejestru zabytków ma też bardzo praktyczne konsekwencje. W ostatnich latach "żyletkowiec" regularnie pojawiał się w kontekście planów inwestycyjnych. Najpierw był pomysł nadbudowy o cztery piętra, który nie zyskał zgody ratusza. Później pojawiła się koncepcja przebudowy i zmiany funkcji na mieszkalno-hotelową, z usługami i garażem podziemnym.Teraz pole manewru jest znacznie mniejsze. Ochrona konserwatorska oznacza, że każda ingerencja w bryłę i charakter budynku będzie wymagała szczególnej ostrożności.

Ikona modernizmu 

Decyzja o wpisie do rejestru zabytków to jasny sygnał – powojenna architektura modernistyczna nie jest już traktowana jak kłopotliwy spadek po przeszłości. Coraz częściej uznaje się ją za pełnoprawne dziedzictwo, które warto chronić, nawet jeśli bywa nieoczywiste i trudne w odbiorze.

"Żyletkowiec" i gmach Ekspozytury Warszawskiej zostają więc na mapie Warszawy nie tylko jako charakterystyczne punkty Śródmieścia, ale też jako świadectwo czasu, w którym miasto uczyło się żyć od nowa.

Źródło: PAP

Zawaliła się kamienica przy Sejmie. Okoliczni mieszkańcy są wstrząśnięci
Źródło: Ten charakterystyczny budynek w centrum Warszawy właśnie trafił do rejestru zabytków