Jakie cele przyświecają badaniom nad chorobami odkleszczowymi?
Uniwersytet Medyczny w Białymstoku realizuje projekt o nazwie „Human tick bite-map”, prowadzony przez profesor Annę Moniuszko-Malinowską. Celem badań jest wczesna diagnostyka chorób przenoszonych przez kleszcze. Jak podkreśliła profesor Joanna Zajkowska, rośnie liczba osób dotkniętych tymi chorobami, a sprzyjają temu zmiany klimatyczne. „Wiedza jest naukowcom potrzebna, bo przybywa chorych na choroby odkleszczowe, a kleszczom sprzyjają obserwowane zmiany klimatu” – powiedziała na konferencji prasowej w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku.
Kto może wziąć udział w badaniach i na czym one polegają?
Naukowcy zachęcają dorosłych, którzy w ciągu ostatnich 72 godzin zostali ugryzieni przez kleszcza, do udziału w badaniach. Osoby takie mogą zgłosić się do zespołu badawczego, wskazując miejsce ukłucia. Z miejsca ukłucia pobierany jest płyn śródmiąższowy oraz krew. Jeśli ktoś posiada kleszcza, który go ukłuł, może go również dostarczyć naukowcom. Badania trwają przez cały okres aktywności kleszczy.
Jakie są korzyści z nowej metody diagnostycznej?
Profesor Zajkowska wyjaśniła, że pobieranie płynu śródtkankowego z miejsca ukłucia może być kluczowe w budowaniu diagnostyki, która pozwoli na wczesne wykrycie zakażenia.
„Pobieranie płynu śródtkankowego w miejscu pokłucia bardzo wcześnie jest materiałem do budowania diagnostyki, która potrafi na wczesnym etapie, być może rozpoznać, czy doszło do zakażania czy nie. Materiał jest zbierany, metody są zaplanowane i opracowane” – powiedziała. Nowa metoda ma również dostarczyć informacji o liczbie zakażonych kleszczy i przenoszonych przez nie patogenach.
Jak zmiany klimatyczne wpływają na choroby odkleszczowe?
Profesor Zajkowska zwróciła uwagę, że zmiany klimatyczne sprzyjają rozwojowi kleszczy i przenoszonych przez nie chorób. „Kleszcze były (...) zawsze, były też te patogeny, które przenoszą, natomiast warunki środowiskowe, w ostatnich latach zmiany klimatyczne, sprzyjają kleszczom, ich namnażaniu się, a także transmisji tychże patogenów” – zaznaczyła. Wzrost liczby przypadków kleszczowego zapalenia mózgu i boreliozy jest widoczny w całej Europie.
Jakie są statystyki i zalecenia dotyczące szczepień?
Wzrost liczby zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu jest alarmujący. W 2025 roku odnotowano 935 przypadków, a w 2026 roku liczba ta wzrosła o jeden przypadek. Borelioza również wykazuje tendencję wzrostową, z ponad 30,2 tysiącami przypadków w 2024 roku. Profesor Zajkowska podkreśliła, że zmiany klimatyczne sprzyjają rozprzestrzenianiu się tych chorób.
„Łagodniejsze zimy, przeżycie drobnych żywicieli, dostęp (kleszczy) do tych żywicieli, wilgotna wiosna, to się wszystko składa na to, że te ogniska (..) obecności wirusa pojawiają się i wzrastają” – wyjaśniła.
Dlaczego warto się szczepić?
Lekarze od lat apelują o szczepienia przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu, choć szczepionka na boreliozę jeszcze nie jest dostępna. Polacy wciąż są jednym z najmniej zaszczepionych narodów w Europie. „Im jesteśmy starsi i słabsi, tym chorujemy bardziej poważnie, ale dzieci też chorują na zapalenie mózgu, te postacie (choroby) poważne, też u dzieci występują” – ostrzegła profesor Zajkowska. Podkreśliła, że szczepienia mogą zapobiec poważnym komplikacjom neurologicznym, które wymagają długiej rehabilitacji.
Źródło PAP.