- Stany Zjednoczone nawiedził potężny sztorm, który spowodował rozległe zniszczenia w New Jersey. Gigantyczne powodzie pozbawiły prądu dziesiątki tysięcy domów.
- Woda zalała ulice, zamieniając je w kanały, a w internecie szeroko komentowane jest nagranie pokazujące coś, co przypomina małego rekina pływającego między budynkami.
- Poznaj szczegóły katastrofy, która sparaliżowała amerykańskie wybrzeże, będącej najpoważniejszą powodzią w tym regionie od dziesięciu lat.
W niedzielę, 27 września, potężny sztorm nawiedził Stany Zjednoczone, przynosząc sceny niczym z filmu katastroficznego. Szczególnie ucierpiał stan New Jersey, gdzie wzburzone fale zdemolowały i zatopiły obszary przybrzeżne. Skutkiem żywiołu jest brak energii elektrycznej w około 130 tysiącach domów i przedsiębiorstw. Co gorsza, to może nie być koniec problemów, ponieważ meteorolodzy prognozują nadejście kolejnej potężnej fali. Z ich ostrzeżeń wynika, że głównymi zagrożeniami będą porywiste wiatry oraz powodzie wywołane przez pływy.
Rekin zauważony na zalanych ulicach New Jersey
W internecie krąży zaskakujące wideo, opublikowane przez stację News 12, na którym widać zwierzę łudząco podobne do małego rekina. Drapieżnik ten miał przemieszczać się z prądem powodziowym po ulicach. Nagranie natychmiast zyskało ogromną popularność, a Internauci ochrzcili zwierzę mianem „baby shark”. Choć materiał budzi duże zainteresowanie, wielu komentujących podważa jego autentyczność.
Największa powódź w USA od dekady
Amerykańskie media donosiły w niedzielę o tragicznych skutkach burzy w Nowym Jorku. Tam zginął pracownik miejskiej instytucji odpowiedzialnej za mieszkalnictwo, na którego przewróciło się drzewo. Z kolei w New Jersey, jak przekazała agencja Associated Press, od piątku odnotowano opady rzędu kilkunastu centymetrów. Połączenie ulewnych deszczy z podniesionym poziomem wód oceanicznych poskutkowało w niektórych miejscach największymi powodziami od prawie dziesięciu lat.