Jak polska nauka radzi sobie na świecie?
Wyniki ostatniej ewaluacji działalności naukowej za lata 2022-2025, ogłoszone przez Ministerstwo Nauki, przyniosły pozytywne wieści dla polskich uczelni i instytutów. Ewaluacja obejmowała ocenę jakości pracy naukowej w różnych dyscyplinach i była przeprowadzana w jednostkach zatrudniających co najmniej 12 naukowców. Aż 90% ocen przyznanych przez Komisję Ewaluacji Nauki było na tyle pozytywnych, że pozwalają one na prowadzenie szkół doktorskich.
Dlaczego oceny były tak pozytywne?
Prof. Zbigniew Kąkol, szef Komisji Ewaluacji Nauki, wyjaśnia, że łagodniejsze podejście w ocenie było konieczne z powodu ograniczonych nakładów na naukę. Jak stwierdził: „Instytucje dostałyby wtedy sygnał: „nie dość, że nie dostajemy pieniędzy, to jeszcze uważają, że nic nie robimy”. A to zupełnie nie jest tak”. W jego opinii, polskie jednostki naukowe aktywnie dążą do podnoszenia jakości swoich badań.
Jakie są wyniki polskich jednostek naukowych?
Prof. Kąkol zauważył, że większość jednostek znacząco poprawiła się od poprzedniej ewaluacji. „Większość jednostek od poprzedniej ewaluacji bardzo się poprawiła”, powiedział. Widać to w publikacjach polskich naukowców, które coraz częściej pojawiają się w prestiżowych czasopismach naukowych. Podmioty oceniane uzyskały znacznie więcej punktów za publikacje niż w poprzednich latach.
Czy budżet na naukę jest wystarczający?
Prof. Kąkol zwrócił uwagę na paradoksalną sytuację, gdzie pomimo spadku realnych nakładów na naukę, jakość badań wzrosła. „To jest dla mnie wręcz sensacją, bo realne nakłady na naukę spadły”, dodał. Koszty działania uczelni wzrosły po pandemii, ale środki na naukę pozostały praktycznie na tym samym poziomie. „Za mniejsze pieniądze robimy więc lepszą naukę” – podkreślił.
Jak polska nauka wypada na tle międzynarodowym?
Poprawa jakości polskiej nauki widoczna jest także w międzynarodowych rankingach. „Kolejnym argumentem, który świadczy o poprawie stanu polskiej nauki, jest pozycja międzynarodowa dyscyplin, którą wyliczaliśmy jednakowo w poprzedniej ewaluacji i w obecnej”, zauważył prof. Kąkol. Aż 70% dyscyplin poprawiło swoją pozycję o prawie dwa miejsca, co jest doskonałą wiadomością.
Jakie dyscypliny wiodą prym?
Najlepszą polską dyscypliną okazała się chemia, zajmująca 14. miejsce na świecie, podczas gdy najsłabsza, jedna z nauk społecznych, uplasowała się na 33. pozycji. Prof. Kąkol podkreślił sukces polskiej nauki, mówiąc: „W tym parametrze nie porównujemy się sami ze sobą. Porównujemy się z najlepszymi na świecie na podstawie powszechnie uznawanych parametrów, takich jak liczba cytowań czy indeks Hirscha”.
Czy polskie uczelnie nauczyły się lepiej grać w ewaluację?
Szef Komisji Ewaluacji Nauki przyznał, że uczelnie nauczyły się lepiej prezentować swoje osiągnięcia, co przekłada się na wyższe oceny. „Uczelnie w ciągu ostatnich czterech lat nauczyły się lepiej opowiadać historię swojego sukcesu i wskazywać osiągnięcia, co przekłada się na wyższą punktację”, zauważył.
Jakie są wyzwania dla polskich naukowców?
Prof. Kąkol zwrócił uwagę na problem tzw. punktozy, gdzie uczelnie skupiają się na zdobywaniu punktów, zamiast na podnoszeniu jakości nauki. „Według mnie głównym problemem jest to, że uczelnie przenoszą metody oceny instytucjonalnej na ocenę własnych pracowników. I to jest nieporozumienie” – zaznaczył. Dodał, że nauka powinna być przygodą, a nie wyścigiem.
Jakie są perspektywy dla polskiej nauki?
Podsumowując, prof. Kąkol stwierdził, że polskie środowisko naukowe potrafi się zmobilizować do działań takich jak ewaluacja. „Nauka to jednak nie jest wyścig. Przynosi najlepsze wyniki, gdy jest przygodą, a nie presją”, powiedział. Zauważył także, że praca naukowa w Polsce wciąż nie jest w pełni doceniana, mimo poprawy międzynarodowej pozycji. „Skoro jednak poprawiamy pozycję międzynarodową, to znaczy, że jakość naszej nauki obiektywnie mówiąc nie spada, wbrew różnym narzekaniom i opiniom” – zakończył.
Źródło PAP.