Spis treści
Tragedia na oczach wiernych w Guayaquil. Krzyż zabił księdza
Podczas mszy transmitowanej w internecie z kościoła w ekwadorskim mieście Guayaquil, doszło do wstrząsającego wypadku. Jak informują zagraniczne serwisy informacyjne, 53-letni ojciec Patricio Alfredo Sanchez Molinari głosił słowo Boże, gdy nagle wielki, drewniany krucyfiks zawieszony na ścianie oderwał się i uderzył go w głowę. Całe, dramatyczne zdarzenie zarejestrowały kamery. Na udostępnionym nagraniu widać potężne uderzenie krzyża, upadek duchownego i wybuchającą w kościele panikę. Przerażeni wierni natychmiast ruszyli z pomocą.
Niestety, interwencja ratowników medycznych nie przyniosła skutku. Archidiecezja Guayaquil potwierdziła, że proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Ekwadorska policja rozpoczęła dochodzenie, którego celem jest ustalenie przyczyn oderwania się masywnego krzyża od ściany świątyni.
Ostatnie kazanie o przemijaniu
Zagraniczne media cytują ostatnie słowa zmarłego kapłana. Według doniesień portalu "India Today", po uderzeniu przez krzyż duchowny już się nie podniósł, a w świątyni rozległy się krzyki i płacz zgromadzonych, którzy na próżno wzywali pogotowie. Dziennikarze zwracają szczególną uwagę na treść homilii wygłoszonej na chwilę przed śmiercią. Ksiądz Molinari mówił o ulotności ludzkiego losu. Stwierdził, że kiedyś wszyscy odejdziemy z tego świata, a to, na co poświęcaliśmy czas, straci znaczenie wobec chwil spędzonych z Bogiem. Zaraz po wypowiedzeniu tych słów zaczął się modlić, a ułamek sekundy później spadł na niego krucyfiks.