K.K. Downing gorzko o przejściu Iana Hilla na emeryturę. "Szkoda, że nie chciał mojego powrotu do Judas Priest"
Ian Hill, kultowy basista i jedyny muzyk, który grał w brytyjskim Judas Priest nieprzerwanie od samego początku istnienia grupy, ogłosił nie tak dawno przejście na emeryturę. Przyznał otwarcie, że od dłuższego czasu zmaga się z silnym zapaleniem stawów, które z dnia na dzień coraz bardziej utrudniało mu występy na scenie.
– Podjąłem decyzję o przejściu na emeryturę i spędzeniu pozostałych lat na nadrabianiu tego czasu z bliskimi, zanim dojdzie do tego, że któreś z nich będzie musiało wozić mnie na wózku – napisał Hill w oficjalnym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Do decyzji współzałożyciela Judas Priest odniósł się K.K. Downing. Były gitarzysta Judas Priest, w audycji Trunk Nation With Eddie Trunk na antenie stacji SiriusXM, powiedział: – Cóż, to była naprawdę, naprawdę długa droga dla nas wszystkich. Kiedy pojawiają się pewne problemy zdrowotne, musisz się podporządkować. Ian miał świetną, bardzo długą i usłaną sukcesami karierę.
Downing nie ukrywał jednak, że wieść ta wywołała w nim słodko-gorzkie uczucia.
To dla mnie dość niezręczna sytuacja. Wielka szkoda, że Ian nie zgodził się na mój powrót do zespołu kilka lat temu [w momencie, kiedy Glenn Tipton wycofał się z koncertowania ze względów zdrowotnych - przyp. red.]. Byłbym tam dzisiaj, nawet gdy jego już nie ma. Ale życzę mu jak najlepiej i wszystkiego dobrego na przyszłość – dodał muzyk.
We wrześniu 2023 roku Downing powiedział natomiast, w programie Rock of Nations with Dave Kinchen And Shane McEachern, że był rozczarowany postawą Hilla i jej nie rozumiał. Zwłaszcza, że zna się z basistą od czasów dzieciństwa. – Chodziliśmy razem do przedszkola, byliśmy jak bracia. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Ian odebrał mi szansę na powrót. Rob [Halford, wokalista] opuścił zespół na 14 lat i to ja odegrałem kluczową rolę w ściągnięciu go z powrotem. Jak więc Ian mógł odmówić mi gry na scenie moich własnych utworów? Przecież Ian ani Rob nigdy nie napisali muzyki dla tego zespołu – wyjaśnił gitarzysta.
Przypomnijmy, że K.K. Downing grał w Judas Priest w latach 1970–2011. Ponadto w 2022 pojawił się na scenie z grupą w trakcie występu w ramach wprowadzenia do Rock and Roll Hall of Fame. Jego następcą został natomiast Richie Faulkner, który zagrał na trzech ostatnich studyjnych albumach JP: Redeemer of Souls (2014), Firepower (2018) oraz Invincible Shield (2024).