Ceny mieszkań wyhamowały. W tych miastach nawet spadły

2026-09-08 11:55

Sierpień 2026 roku przyniósł zmniejszenie oferty mieszkań z rynku wtórnego, zarówno w skali kraju, jak i w głównych polskich miastach. Spadek dostępności lokali nie przełożył się na masowe wzrosty cen, ponieważ, jak wynika z analizy GetHome.pl, właściciele używanych nieruchomości muszą rywalizować z deweloperami.

  • W sierpniowej ofercie znalazło się zaledwie 134,5 tysiąca mieszkań z rynku wtórnego.
  • Każde z siedmiu największych miast zanotowało spadek dostępności lokali z drugiej ręki.
  • Wzrost cen dotyczył czterech aglomeracji, z kolei w trzech zaobserwowano ich obniżkę.
  • Szeroka oferta mieszkań od deweloperów hamuje wzrost cen na rynku wtórnym.

Z końcem sierpnia na krajowym rynku nieruchomości dostępnych było blisko 134,5 tys. używanych mieszkań, podczas gdy miesiąc wcześniej liczba ta wynosiła 137 tysięcy. W omawianym okresie na sprzedaż trafiło 30,5 tysiąca lokali, z kolei 33 tysiące znalazły nabywców lub zostały usunięte z serwisów ogłoszeniowych.

Ekspert portalu GetHome.pl, Marek Wielgo, podkreśla, że w czasie wakacji ruch na rynku nieruchomości tradycyjnie maleje. Równocześnie liczba wycofanych ofert była wyższa niż rok temu, co może sugerować chwilowe spowolnienie, a nie długotrwały spadek zainteresowania kupnem.

Sierpniowe dane wskazują na uszczuplenie oferty mieszkań w każdej z siedmiu badanych aglomeracji. Najwyższy procentowy spadek ofert zaobserwowano w Trójmieście, gdzie wyniósł on 6 procent. Spadki rzędu 5 proc. dotknęły Kraków, Poznań oraz Katowice, w Warszawie i Wrocławiu wyniosły one 3 proc., a najmniej, bo o 2 proc., skurczyła się oferta w Łodzi.

W zestawieniu z analogicznym okresem ubiegłego roku największy ubytek ofert nastąpił we Wrocławiu (spadek o 22 proc.), Warszawie (minus 20 proc.), a także w Krakowie i Łodzi (po 15 proc. mniej).

Kurcząca się podaż nie we wszystkich ośrodkach doprowadziła do podwyżek. Wrocław był miejscem, gdzie średnia cena za metr kwadratowy skoczyła z 13,7 do 14,5 tys. zł. Rosnące ceny odnotowano również w Łodzi, na obszarze Trójmiasta oraz w stolicy. Spadki cen zaobserwowano z kolei w Krakowie, Poznaniu i Katowicach.

Klienci szukający mieszkania we wszystkich wspomnianych miastach częściej trafiali na propozycje z rynku pierwotnego niż wtórnego. W stolicy deweloperzy mieli w sprzedaży około 17,5 tys. lokali, w porównaniu do 13,9 tys. używanych. W Krakowie relacja ta wynosiła 11,8 tys. do 7,6 tys., a na łódzkim rynku deweloperzy proponowali 11 tys. mieszkań, podczas gdy wtórny rynek dostarczał tylko 4,5 tys. ofert.

Główną zaletą lokali z rynku wtórnego są wciąż bardziej przystępne ceny. Ekspert zauważa jednak, że obfita podaż nowych mieszkań i proponowane przez deweloperów zniżki skutecznie powstrzymują właścicieli starszych mieszkań przed podbijaniem stawek.

– Sam spadek liczby ofert nie oznacza jeszcze, że właściciele mieszkań mogą swobodnie podnosić ceny. W wielu miastach kupujący mają dziś bardzo szeroki wybór nowych lokali od deweloperów, dlatego sprzedający na rynku wtórnym muszą liczyć się z silną konkurencją – wyjaśnia Marek Wielgo.

Nie wychodziła z mieszkania 30 lat,"co nowego w śledztwie
Sonda
Wynajmujesz mieszkanie czy mieszkasz "na swoim"?
Źródło: Ceny mieszkań wyhamowały. W tych miastach nawet spadły