Po Hawajach, Sycylii i Tajlandii twórcy serialu znów zmieniają klimat. Czwarty sezon "Białego Lotosu" ma rozgrywać się na Lazurowym Wybrzeżu – w świecie, gdzie luksus jest bardziej dyskretny, ale nie mniej bezwzględny. Zamiast resortów all inclusive pojawi się XIX-wieczny zamek górujący nad Saint-Tropez.
To wyraźny zwrot w estetyce serialu. Mniej wakacyjnej beztroski, więcej europejskiej klasy i chłodnej elegancji. Przygotujcie się na scenerię, która wygląda jak z pocztówki, ale jednocześnie budzi w pełni uzasadniony niepokój.
Wakacje w zamku
Château de la Messardière nie powstał z myślą o turystach. Najpierw warownia była prywatną rezydencją, potem stała się miejscem spotkań elit, a dopiero z czasem powstał tam hotel – jeden z najbardziej ekskluzywnych w regionie. Położony na wzgórzu nad Zatoką Pampelonne, otoczony zielenią, odcięty od zgiełku miasta. Monumentalna architektura, tarasy z widokiem na morze, wnętrza dopracowane w detalach. Idealna scenografia dla historii o ludziach, którzy mają wszystko — i właśnie dlatego zaczynają się sypać.
Zdjęcia w różnych zakątkach Francji
Choć zamek w Saint-Tropez ma być osią fabuły, zdjęcia nie ograniczą się do jednej lokalizacji. W planach są również ujęcia z Paryża oraz sceny kręcone w Cannes, w czasie trwania festiwalu filmowego. To nie tylko efektowny dodatek wizualny, ale też czytelny sygnał: nowy sezon będzie krążył wokół świata wpływów, prestiżu i medialnego blichtru.
Zdjęcia zaplanowano od późnej wiosny aż do jesieni. Długi plan zdjęciowy ma pozwolić twórcom w pełni wykorzystać francuskie światło, zmieniające się krajobrazy i kontrasty między spokojem a przepychem.
Ile kosztuje noc w świecie "Białego Lotosu"?
Tu zaczynają się liczby, które robią wrażenie nawet na tle wcześniejszych sezonów. Najprostszy pokój w zamkowym hotelu to koszt przekraczający 1500 dolarów za jedną noc. I to w wariancie "bazowym".
Na drugim biegunie jest Bastide — czteropokojowa rezydencja na terenie posiadłości, której cena sięga ponad 24 tysięcy dolarów za noc. W pakiecie goście dostają wszystko: prywatny basen, dostęp do spa, restauracje, plażę zarezerwowaną na wyłączność, transfery luksusowym samochodem i obsługę, która pojawia się, zanim zdążysz o nią poprosić.
Co wiadomo o obsadzie?
Produkcja trzyma te informacje w tajemnicy. Na razie potwierdzono udział AJ Michalki oraz Alexandra Ludwiga. Reszta nazwisk pozostaje pilnie strzeżonym sekretem, co tylko podkręca zainteresowanie fanów.
Jedno jest niemal pewne: tradycja zostanie zachowana. Aktorzy i ekipa znów mają mieszkać w tym samym miejscu, w którym kręcone są zdjęcia. Granica między planem a rzeczywistością ma się więc – jak zwykle – nieco zacierać.
Elegancko do bólu
Lazurowe Wybrzeże w wersji "Białego Lotosu" nie będzie folderem reklamowym. Raczej lustrem, w którym odbiją się ambicje, frustracje i ciche konflikty bohaterów. Piękne widoki to tylko warstwa wierzchnia. Pod spodem znów czai się coś znacznie mniej komfortowego. I właśnie dlatego tak bardzo czekamy na premierę 4. sezonu.
Źródło: RMF24