"Ród smoka". Czy smok Aegona naprawdę nie żyje? Przedstawiamy wskazówki i wyjaśniamy, jak było w książce

"Ród smoka" zaserwował nam ostatnio niezwykle poruszającą scenę, w której (były) król Aegon (Tom Glynn-Carney) tuli truchło swego smoka Sunfyre'a, który poległ w starciu z Vhagar i Meleys. Ale... czy na pewno? Wskazówek dotyczących prawdziwego stanu złotej bestii nie brakuje, a w książkach odegrał on kluczową rolę. Uwaga na spoilery.

Ród smoka - smok Aegona żyje i oto dowody
Autor: Theo Whiteman/HBO/ Materiały prasowe

"Ród smoka" opowiada o wojnie zwanej Tańcem Smoków, która ostatecznie doprowadziła do wyginięcia tytułowych istot. Nikogo więc dziwić nie powinno, że bestie dosiadane przez przedstawicieli rodu Targaryenów ginąć będą na naszych oczach. Dotąd pożegnaliśmy Arraxa (smoczka księcia Lucersya Velaryona), Meleys (smoczycę księżniczki Rhaenys) oraz Vermaxa (wierzchowca księcia Jacaerysa, który poległ podczas Bitwy w Gardzieli). Widzicie kogo brakuje na tej liście? Tak, Sunfyre'a, bo tak się składa, że pozornie martwy smok Aegona (Tom Glynn-Carney) tylko udaje trupa

"Wampir Lestat" - rozmawiamy z obsadą najlepiej ocenianego serialu 2026 roku | Wywiad ESKA

"Ród smoka" - smok Aegona żyje i oto dowody

Pierwszą zmiankę, jakoby Sunfyre odszedł już za tęczowy most, usłyszeliśmy w piątym odcinku drugiego sezonu "Rodu smoka", kiedy to ser Criston Cole (Fabien Frankel) relacjonował królowej Alicent (Olivia Cooke), że Sunfyre długo konał pod Gawronim Gniazdem. Później jeszcze wielokrotnie werbalnie uśmiercono złotego smoka - wspominali o tym choćby sam Aegon, Larys Strong (Matthew Needham), Alicent czy Daemon Targaryen (Matt Smith). A złota zasada seriali brzmi - jeśli scenarzyści notorycznie nam coś powtarzają, to prawdopodobnie jest to nieprawdą

W piątym odcinku trzeciego sezonu Aegon wtula się w ciało rzekomo martwego Sunfyre'a, mamrocząc, że jedyne stworzenie, jakie kiedykolwiek szczerze kochał, żyje. Bo musi żyć. I choć Złociak w ogóle się nie rusza i w istocie wygląda na trupa, zauważcie, że jego ciało jest nienaruszone. Tymczasem truchło Meleys, która skonała przecież tego samego dnia, co rzekomo Sunfyre, jest już w dość zaawansowanym stopniu rozkładu. Wygląda zatem na to, że straszliwie ranny Sunfyre wszedł w coś na kształt stanu hibernacji, gromadzi siły i w końcu się obudzi

PRZECZYTAJ TEŻ: Dobre wieści dla fanów "Rodu smoka". Chyba jednak zobaczymy smoka Kanibala - i nie tylko jego

"Ród smoka" - Sunfyre odegra jeszcze kluczową rolę (spoilery z książki)

Wszyscy wiemy, że "Rodowi smoka" daleko do, nawet luźnej, adaptacji, a Ryan Condal i Sara Hess snują tu już własną opowieść. Niemniej niektóre elementy fabuły znane z "Ognia i krwi" George'a R. R. Martina muszą pozostać zachowane, gdyż zaburzyłoby to kontinuum całego uniwersum. A tak się składa, że wątek Sunfyre'a został już zaspoilerwany przez Joffreya (Jack Gleeson) w czwartym odcinku trzeciego sezonu "Gry o tron", więc z tego się Ryan i HBO nie wymiksują. 

Gdy Joffrey oprowadza swą narzeczoną Margaery (Natalie Dormer) po sepcie Baelora, pokazuje jej, gdzie pochowani zostali wybrani Targaryenowie. Zdradza wówczas tragiczny los księcia Aeriona "Jasnego Płomienia" (Finn Bennett) z "Rycerza Siedmiu Królestw" oraz królowej Rhaenyry (Emma D'Arcy"). Zgodnie z jego relacją Rhaenyra została pożarta przez smoka jednego ze swych braci, a to, co z niej zostało (a została tylko stopa) pochowano właśnie w rzeczonym sepcie. Joffrey nas nie okłamał, a tym smokiem, któremu królowa posłużyła za kolację, był właśnie Sunfyre.

W książce nie śledzimy losów Aegona po jego ucieczce z Królewskiej Przystani. Król stronnictwa Zielonych na długi czas znika z kart powieści po to tylko, by wyskoczyć niczym królik z kapelusza w najmniej spodziewanym miejscu, w najmniej odpowiednim momencie. Pod jego nieobecność rządy przejęła Rhaenyra, która nacieszyła się koroną tylko sześć miesięcy. Gdy w stolicy wybuchło powstanie, podczas którego zaszlachtowana została m.in. jej smoczyca Syrax, królowa ratowała się ucieczką. Po krótkiej tułaczce sprzedała własną koronę, by nająć statek, który zabrał ją do domu - na Smoczą Skałę. A tam czekali na nią "martwy król i umierający smok".

Okazało się bowiem, że w tam zwanym międzyczasie Sunfyre zdążył magicznie ożyć, przelecieć Czarną Zatokę, zabić dzikiego smoka Szarego Ducha, a następnie z Aegonem na plecach odbić zamek z rąk ludzi Rhaenyry. Po drodze stoczył też walkę z Moondancer, smoczycą księżniczki Baeli (Bethany Antonia), z której wyszedł zwycięsko, ale odniósł poważne rany. Aegon zmusił Sunfyre'a by pożarł Rhaenyrę żywcem na oczach jej syna, co ten - niechętnie - uczynił. To była jednak jego ostatnia wieczerza - rany Złociaka zaczęły się barbrać, a ten odmawiał jedzenia i ostatecznie, po upływie dwóch tygodni, dokonał żywota. Wraz z nim umarła ostatnia uncja człowieczeństwa, jaka pozostała w Aegonie. 

PRZECZYTAJ TEŻ: "Ród smoka". Czyje dziecko nosi Helaena? Odpowiedź jest oczywista, a ta ciąża będzie miała tragiczne skutki - wyjaśniamy

Wszystkie smoki z "Rodu smoka" - ich opisy, jeźdźcy i charakterystyka

Źródło: "Ród smoka". Czy smok Aegona naprawdę nie żyje? Przedstawiamy wskazówki i wyjaśniamy, jak było w książce