"Proud" to polski serial, który przed kilkoma miesiącami odniósł wielki sukces na francuskim festiwalu Series Mania, gdzie zgarnął dwie najważniejsze nagrody - za najlepszy serial i występ aktorski Ignacego Lissa. Fabuła nakreśla nam losy hedonisty Filipa (w tej roli Liss), który prowadzi iście hulaszczy tryb życia i nie stroni od wszelkiej maści używek. W wyniku rodzinnej tragedii zmuszony jest jednak diametralnie przewartościować swoje życie.
"Proud" to polska "Euforia"?
Po pierwszych pokazach, zarówno na Series Manii, jak i w Polsce, pojawiły się głosy porównujące "Proud" do "Euforii" - międzynarodowego, i bardzo kontrowersyjnego, hitu HBO. Zapytałam Bogumiła Lipskiego, producenta, czy zgadza się z tym porównaniem.
Absolutnie nie, dlatego, że to jest moje takie zboczenie zawodowe, że po pierwsze nie myślę nigdy o tym, jaki serial naśladować. I to jest jakby pierwsza podstawa, której bardzo się w swoim życiu trzymam. Jest to bardzo trudne, ale myślę, że oryginalność bierze się tylko i wyłącznie z jak najbardziej patrzenia w historię, którą tworzymy, a nie próbę pozlepiania jakichś pomysłów i tak dalej. Wiadomo, dużo rzeczy już powstało i jest dużo wspaniałych wzorców. "Euforia" jest wspaniałym serialem - stwierdził.
Producent "Proud" nie ukrywa jednak, że pewne podobieństwa do "Euforii" w istocie są tu dostrzegalne.
"Proud" ma to do siebie, że zaczyna się w trochę euforyczny sposób, bo też taki jest świat Filipa. Jest dużo podobieństw [do] tego świata, gdzie zaczynała się również "Euforia", bo ona też taka dzisiaj nie jest przy trzecim sezonie. Więc tutaj pewnie są takie podobieństwa. Wczoraj czytałem jeden z wywiadów francuskiego dziennikarza, on to opisał w ten sposób, że ["Proud"] zaczyna się to od takiego dosyć euforycznego świata, podobnego do "Euforii", ale ta opowieść migruje w kierunku bardzo ciekawej odsłony takiego dramatu rodzinnego. I tak, na koniec dnia to jest absolutnie family drama. To jest po prostu tyle i aż tyle - skwitował.
PRZECZYTAJ TEŻ: Maja Ostaszewska o roli w "Proud". "To jest wstyd, że ten temat ciągle wydaje się kontrowersyjny"
Autentyczny, wiarygodny i świetnie nakręcony
Jedną z najważniejszych osób w życiu serialowego Filipa gra tu Kamil Studnicki, prywatnie wielki fan "Euforii". W naszej rozmowie przyznał, że "Proud" rzeczywiście - pod pewnymi względami - ma w sobie coś z hitu Sama Levinsona.
No wiesz, mamy przepięknie nakręcony serial. Tym, co mnie z takiej artystyczno-technicznej strony urzeka w "Euforii", no to są zdjęcia. Jest kręcona na taśmie 35 mm, w związku z czym jest pięknie oświetlona, są piękne zmiany świetle. Ta narracja wizualna jest bardzo istotna, równorzędna do storytellingu i aktorstwa. I mam wrażenie, że tutaj [w "Proud" - przyp. red.] zdjęcia są też przepiękne. Pierwszy odcinek jest po prostu ucztą, jeżeli chodzi o oświetlenie. Reszta odcinków jest przepięknie nakręcona, są przepiękne kolory - zaczął.
Poza warstwą techniczną, "Proud" broni się też fabularnie. To serial o prawdziwych ludziach z prawdziwymi problemami, który nie lukruje rzeczywistości - trochę jak "Euforia" w czasach swojej świetności (czyli nie w trzecim sezonie).
No i to, co jest też w "Euforii" fajne, to ona nie ściemnia [...]. Pierwsze dwa sezony "Euforii" są bardzo autentyczne i mam wrażenie, że nam [też] udało się stworzyć bohaterów z krwi i kości, którzy mówią normalnym językiem polskim, tak jak się mówi, przeżywają ludzkie problemy. Każdy z nich ma jakieś plusy, minusy, bohaterowie nie są idealni. No i Warszawa jest przepięknie pokazana, właśnie nie jako metropolia udająca Nowy Jork, tylko jako Warszawa. Fajne europejskie miasto. Prawdziwe, z tramwajami, z różnymi ludźmi i czasem też z petami na ulicy - podsumował Kamil, serialowy Olek.
Pierwszy odcinek "Proud" jest już dostępny w serwisie HBO Max. Kolejne (będzie ich łącznie osiem) ukazywać się będą co tydzień. Reżyserem serialu jest Karol Klementewicz, a autorką zdjęć Weronika Bilska. Scenariusz napisali Karol Klementewicz i Monika Pęcikiewicz. Producentem serialu jest Bogumił Lipski. Producentem wykonawczym z ramienia Magnolia Films jest Andrzej Besztak.
PRZECZYTAJ TEŻ: "Każdy kolejny rok" może sprawić, że fani książek zmienią zdanie. "Stawka jest znacznie wyższa"
Źródło: "Proud" to polska "Euforia"? Twórca objaśnia nam podobieństwa i różnice
