Ozzy o koronawirusie: jak się zarażę, to będę miał prze*ebane

2020-12-02 10:07 Dominik Pajewski
Ozzy Osbourne ma radę, jak nie myśleć o ''cholernej pandemii''
Autor: screen: https://www.youtube.com/watch?v=dBF78tA443A

Pandemia koronawirusa to bardzo trudny czas dla wszystkich, a jak wiadomo, w tym czasie musimy szczególnie uważać na seniorów. Wie o tym również Ozzy Osbourne, który zdaje sobie sprawę z zagrożenia i z tego, że jest w grupie ryzyka.

Pandemia koronawirusa jest trudnym czasem dla wszystkich, a warto dodać, że wszyscy musimy w tym czasie uważać na seniorów, którzy są w grupie największego ryzyka. Wie o tym z pewnością Ozzy Osbourne, który zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Wokalista twierdzi, że jeśli się zarazi, będzie miał bardzo złą sytuację.

Co tam w środku gra? - Black Sabbath

Ozzy Osbourne szczerze o zagrożeniu związanym z koronawirusem: jak się zaraże, to będę miał prze*ebane

W rozmowie z GQ, Ozzy powiedział szczerze o tym, jak widzi zagrożenie zakażenia wirusem:

Mam rozedmę płuc, więc jak się zarażę wirusem, to mam przej*bane. (...) Miałem operację, która mnie totalnie wykończyła. Ale złamałem sobie szyję w 2003 roku i źle mi się coś zrosło, więc moje ciało źle na to reagowało. Bywało tak, że będąc na scenie nagle czułem szok w połowie ciała. Jednej nocy z półtora roku po prostu upadłem w toalecie w środku nocy. Powiedziałem do żony: "Sharon, jestem na podłodze", a ta na to "no to wstań". Ale nie mogłem. Odkąd skończyłem 70 lat, to wszystko zaczęło się psuć. Ale z drugiej strony, uciekałem przed wszystkim przez mnóstwo czasu.

Przypomnijmy, że Ozzy kreatywnie wykorzystuje czas zamknięcia, pracując nad nowym albumem. Kiedy można spodziewać się premiery? Tego jeszcze nie wiadomo.