Metal skończył się na Anthrax czy na Rammstein? Tego dowiecie się z piosenki polskiego duetu Atlvnta

Ile razy trafialiście na sam środek imprezy, gdy ktoś już ze sobą rozmawia na tak zaawansowane tematy, że aż trudno to ogarnąć. Duet Atlvnta postanowił pokazać pewien rys pokolenia i częstych rozmów, które przytłaczają.

Metal skończył się na Anthrax czy na Rammstein? Tego dowiecie się z piosenki polskiego duetu Atlvnta
Autor: screen: https://youtu.be/d8pSHQw2ePc/ Archiwum prywatne

'Anthrax' to kolejny singiel Atlvnty, który wyraźnie zarysowuje kierunek muzyczny formacji - pełen szeroko i maksymalnie współcześnie pojętych inspiracji popkulturowych i urbanowych. Tym razem, dla odmiany, dostajemy porządną porcję kojącego i ciepłego wokalu. Numer świetnie komentuje rzeczywistość i pokazuje to, jak wygląda wejście w środku dziwnej rozmowy. 

Co tam w środku gra? - Rammstein

Metal skończył się na Anthrax czy na Rammstein? Tego dowiecie się z piosenki polskiego duetu Atlvnta

'Anthrax' jest piosenką o przeprosinach, w kontekście typowej domówki – mówi Kamil, który jest autorem tekstu. – Podmiot liryczny dociera na imprezę i próbując odnaleźć swoją dziewczynę, mimowolnie podsłuchuje pijackie rozmowy o teoriach spiskowych oraz tak kluczowych kwestiach jak upadek „prawdziwego” heavy metalu. Samo życie.

Do utworu powstał teledysk w reżyserii Zosi Ziji i Jacka Pióro. Obraz jest rejestracją prawdziwej sesji tatuażu Kamila. Samo tatuowanie się, a w szczególności utrwalanie na ciele np. swoich muzycznych idoli lub ważnych wydarzeń z życia idealnie uzupełnia opowiadaną w tekście historię. Aby dowiedzieć się, co sobie wytatuował Kamil i kim była piękna tatuatorka – koniecznie obejrzyj klip.

Till Lindemann - tak zmieniał się wokalista Rammstein na przestrzeni lat