Spis treści
Przedstawiciele platformy Netflix zapewniają, że w nadchodzącej produkcji scenarzystka Dolly Alderton bardzo wiernie odwzorowuje słynną powieść Jane Austen pod tytułem "Duma i uprzedzenie". Twórczyni kieruje swoje dzieło zarówno do oddanych fanów literackiego pierwowzoru, jak i do zupełnie nowej generacji odbiorców, dla których będzie to pierwsza okazja do pokochania tej klasycznej opowieści.
Nowa "Duma i uprzedzenie" od Netflixa. Dolly Alderton o fenomenie powieści Jane Austen
Chociaż od powstania książki minęły już dwa wieki, historia pięciu sióstr, pośpiesznie wydawanych osądów i powoli rodzącego się uczucia niezmiennie chwyta za serce. Jak wyjaśnia sama Dolly Alderton, "Duma i uprzedzenie" to historia ponadczasowa ze względu na ujęte w niej emocje, które są dziś tak samo żywe, jak w 1812 roku. Chodzi tu o wstyd za własną rodzinę, strach przed zostaniem w tyle, lęk o to, czy świat będzie dla naszych dzieci równie bezpieczny, jak był dla nas, czy wreszcie upokorzenie wynikające z tego, że kogoś błędnie oceniliśmy albo sami zostaliśmy źle osądzeni. Zdaniem autorki wracamy do tej książki, bo odnajdujemy w niej odbicie własnych serc.
Zwiastun serialu "Duma i uprzedzenie". Emma Corrin i Olivia Colman w głównych rolach
Opublikowany materiał wideo rozpoczyna się od sceny na dachu rezydencji Longbourn, gdzie Lizzy grana przez Emmę Corrin oraz Jane, w którą wciela się Freya Mavor, dyskutują o problemie definiującym czasy Jane Austen, ale wciąż aktualnym dla współczesnych kobiet. Dolly Alderton komentuje ten fragment wprost.
Od początku wiedziałam, że to zdanie musi otworzyć zwiastun. Nie tylko dlatego, że idealnie rezonuje z kobietami szukającymi dziś miłości i odpowiedniej drugiej połówki - sfrustrowanymi tym, jak wiele czasu i energii pochłaniają te poszukiwania - ale też dlatego, że świetnie ukazuje Lizzy jako postać, która uczy się wszystkiego na własnych błędach.
Kultowy cytat z prozy Jane Austen, brzmiący "Jest prawdą powszechnie znaną…", pada w zapowiedzi z ust pani Bennet, którą na ekranie portretuje nagrodzona Oscarem Olivia Colman. Scenarzystka serialu tłumaczy, że przypisała tę kwestię właśnie tej postaci, gdyż słowa te "dotykają one samego serca jej dramatu. To główna obsesja tej bohaterki: gdy w otoczeniu pojawia się kawaler, od razu widzi w nim szansę na bezpieczną przyszłość dla córek. To ratunek nie tylko dla jednej z dziewcząt, ale dla całej rodziny. Skoro ta myśl nieustannie krążyła jej po głowie, to właśnie z ust pani Bennet te słowa brzmią najbardziej naturalnie".
CZYTAJ TEŻ: Netflix wytacza ciężkie działa. Nadchodzą aż dwa nowe polskie seriale
Grany przez Jacka Lowdena pan Darcy przez większą część zapowiedzi zachowuje duży dystans i wydaje się mocno zamyślony, lecz ostatnie ujęcia zwiastuna dają do zrozumienia, że jego tytułowa duma powoli ustępuje, co stanowi pierwszą zapowiedź nadchodzącego uczucia.
"Duma i uprzedzenie" Netflixa. Obsada i dokładna data premiery
W nowej wersji "Dumy i uprzedzenia" wystąpią Emma Corrin jako Elizabeth Bennet, Jack Lowden w roli pana Darcy'ego, Olivia Colman jako pani Bennet, Rufus Sewell jako pan Bennet, a także Freya Mavor wcielająca się w Jane Bennet. Na ekranie pojawią się również Daryl McCormack jako pan Bingley, Jamie Demetriou jako pan Collins, Louis Partridge w roli pana Wickhama, Rhea Norwood jako Lydia Bennet, Hopey Parish jako Mary Bennet oraz Hollie Avery grająca Kitty Bennet. Wszystkie odcinki serialu trafią na platformę Netflix już 3 grudnia.
