Spis treści
Gwoli wprowadzenia tudzież przypomnienia - "Zabawa w pochowanego" to historia pięknej Grace (w tej roli Samara Weaving), która właśnie chwyciła pana Boga za nogi, wychodząc za przystojnego i bajecznie bogatego jegomościa. Sęk w tym, że raj szybko zmienił się w piekło, gdy zamiast miłosnych igraszek czekała ją mordercza rozgrywka z dziwaczną, oddającą kult Szatanowi, familią pana młodego. Nasza bohaterka wyszła z tego starcia zwycięsko, ale nie odjechała w stronę zachodzącego słońca - twórcy mieli dla nie inne plany.
Zalążki pomysłu [na sequel - przyp. red.] pojawiły się już bardzo wcześnie u naszych scenarzystów. Na końcu scenariusza pierwszej części pojawiła się scena konferencji w jakimś hotelu z udziałem członków innych rodzin związanych z Le Bailem. I myślę, że na tym oparli pomysł na drugą część - mówi w naszej rozmowie Matt Bettinelli-Olpin, jeden z reżyserów.
Nieoczekiwany hit wraca z kontynuacją. Trochę na nią czekaliśmy
Pierwsza "Zabawa w pochowanego" trafiła do kin tuż przed pandemią i zyskała szeroką, oddaną publikę - głównie za sprawą kreacji Samary Weaving i czarnego niczym węgiel humoru. Matt Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett otwarcie jednak przyznają, że nie spodziewali się powrotu z drugą częścią.
Już przy pierwszym [filmie] czuliśmy, że nam się poszczęściło. Przygotowanie go nie było łatwym zadaniem, bo nikt nie chwytał jego tonu. W końcu Searchlight się zgodziło. Naszym jedynym celem było nakręcenie fajnego filmu, z którego będziemy dumni. I dopiero jak film zadebiutował i przyciągnął publikę, Searchlight wróciło do nas z pytaniem o kontynuację. To było jakieś sześć, siedem lat temu. Więc trochę to zajęło.
PRZECZYTAJ TEŻ: Fani załamani. Gwiazdor "The Boys" komentuje szokującą śmierć z premiery 5. sezonu - wywiad
Poszaleli na planie. "Nigdy nie zużyto tyle krwi"
W "Zabawie w pochowanego 2" stawka jest jeszcze wyższa, bo ważą się losy satanistycznej sekty i... władzy nad światem, a do obsady dołączają kolejne gwiazdy, w tym znana z roli Buffy Sarah Michelle Gellar, Frodo Baggins z "Władcy Pierścieni" - Elijah Wood oraz Kathryn Newton, która wciela się w rolę młodszej siostry Grace, Faith. Po seansie miałam okazję zamienić kilka słów z Kathryn i zapytać, czy orientuje się, ile litrów krwi zostało przelanych na planie tego filmu - w wielu scenach leje się bowiem strumieniami. Jej odpowiedź (pół żartem, pół serio) nieco mnie zaskoczyła, choć jestem gotowa jej uwierzyć.
Jakieś 800 i nie żartuję. W pewnym momencie zabrakło zapasów krwi i musieli ściągać kolejne, chyba z Japonii, albo LA. Na pewno skończyła się cała krew w Toronto. Nigdy nie zużyto tyle krwi i możesz mnie zacytować.
i
Czy "Zabawa w pochowanego 3" powstanie?
Korzystając z okazji zapytałam reżyserów, czy planują kolejny powrót. W końcu zakończenie "Zabawy w pochowanego 2" pozostawia otwartą furtkę dla ewentualnej kontynuacji, a w opowieści o Grace, Faith i ich zmaganiach z "ciemną stroną mocy" drzemie olbrzymi potencjał (zwłaszcza komediowy).
Nie spodziewaliśmy się w ogóle, że nakręcimy drugą. Więc nigdy nie mówimy nigdy. Myślę, że jedną z rzeczy, które naprawdę nas zaskoczyły, gdy słuchamy pierwszych opinii, jest to, że postać Grace i opowieść, którą tu snujemy, wciąż cieszą się ogromem miłości. Więc jasne, dlaczego, do cholery, nie? - usłyszałam w odpowiedzi.
"Zabawa w pochowanego 2" trafiła na ekran w piątek 10 kwietnia i zapewniam, że warto wybrać się do kina.
PRZECZYTAJ TEŻ: Polka pracowała przy "Dramie" z Zendayą i Pattinsonem. "Z roku na rok jest mi coraz trudniej"
Źródło: Czekaliśmy na ten film siedem lat. Gwiazda ujawnia zaskakujące kulisy: "Nigdy nie zużyto tyle krwi"
