Zak Starkey (eks-The Who) wskazał rockowy album wszech czasów. "Teksty na nim nie są moralizatorskie"

2026-02-03 12:41

Każdy z nas ma swój album wszech czasów. Takie wydawnictwo, do którego chce się regularnie wracać. Ostatnio wyborem podzielił się z fanami Zak Starkey, były perkusista The Who i Oasis. Postawił on na rockowy klasyk z lat siedemdziesiątych.

Zak Starkey

i

Autor: Zak Starkey/ Facebook

Zak Starkey (eks-The Who) wskazał rockowy album wszech czasów. To klasyk z lat siedemdziesiątych! 

Zak Starkey to brytyjski perkusista (syn słynnego Ringo Starra z The Beatles), który znany jest przede wszystkim z wieloletniej współpracy z zespołem The Who. Ta przygoda zakończyła się, dość burzliwie, w 2025. W przeszłości Starkey grał także w Oasis (w latach 2004-2009; wziął nawet udział w nagraniu dwóch albumów).

Nie tak dawno, perkusista – w rozmowie dla Classic Album Review – opowiedział szerzej o płycie, którą uważa za najlepszą w historii rocka. 

Najlepsze punkowe albumy wszech czasów. Te krążki to legendy gatunku

Wskazał on na ikoniczny album, a mianowicie Never Mind the Bollocks, Here’s the Sex Pistols, debiut Sex Pistols z 1977. To właśnie na tym krążku znalazły się takie utwory, jak m.in. Anarchy in the U.K., God Save the Queen, Pretty Vacant czy Holidays in the Sun

"Never Mind the Bollocks" to moja ulubiona płyta wszech czasów. Jest fantastyczna. Zawsze taka będzie. To ze względu na muzykę, ale przede wszystkim z powodu warstwy tekstowej. Teksty nie są tu moralizatorskie. Uważam, że służą radą – powiedział Starkey. 

Perkusista porównał też słuchanie tej płyty do... wizyty u terapeuty. – John Lydon nie prawił morałów. On był zajebiście bystrym gościem. Te teksty są dla mnie niczym rozmowa z terapeutą. Rozejrzyj się wokół, przyjrzyj się sobie, co myślisz, co zamierzasz z tym zrobić? W przeciwieństwie do niektórych innych zespołów z tamtego okresu, które wciąż lubię, a które brzmiały trochę jak: "Chrzanić Partię Pracy!" – podsumował były członek formacji The Who, w której grał przez prawie trzy dekady.

Mógł w przeszłości grać w Black Sabbath. Perkusista otrzymał maila od Sharon Osbourne

Zak Starkey ujawnił niedawno szokującą informację: w przeszłości odrzucił propozycję dołączenia do legendarnej formacji Black Sabbath. Muzyk otrzymał maila od Sharon Osbourne. Miało to miejsce w 2012, jeszcze przed nagraniem albumu 13 (2013). Odrzucił jednak tę ofertę z powodu wcześniejszych zobowiązań z zespołem The Who. Na albumie 13 zagrał natomiast Brad Wilk, znany z Rage Against the Machine. Z grupą koncertował natomiast Tommy Clufetos. 

Żałuję kilku rzeczy – i to jest jedna z nich. Ozzy zawsze będzie jednym z największych, naturalnych i genialnych wokalistów wszech czasów. Przesyłam dużo miłości i siły jego rodzinie w tym smutnym czasie. Jeśli nie znasz płyty "Never Say Die" – posłuchaj jej, jest odlotowa – napisał Starkey na swoim Instagramie. W ten właśnie sposób pożegnał Osbourne'a, który zmarł 22 lipca 2025 w wieku 76 lat. 

Oto ciekawostki o debiutanckim albumie Sex Pistols: