SICK SAINTS uderzają z nową płytą. Tak brzmi „brutal glam”
Na polskiej scenie metalowej zawrzało! Krakowska formacja SICK SAINTS, która od 2020 roku wypracowała sobie własną, unikalną niszę, właśnie wypuściła długo wyczekiwany album „BrutalGlam”. Zespół sam określa swoją muzykę jako połączenie glam metalu z lat 80. z ostrym jak brzytwa thrash metalem, a wszystko to podane w nowoczesnej, potężnej produkcji.
Nowa płyta to nie tylko zbiór premierowych utworów, ale przede wszystkim manifest brzmienia, które muzycy szlifowali przez ostatnie lata. Chwytliwe refreny, ciężkie, przesterowane riffy i zabójcze tempo to znaki rozpoznawcze SICK SAINTS, które na „BrutalGlam” wybrzmiewają z pełną mocą.
Od growlu i szeptu po instrumenty smyczkowe. Co kryje się na „BrutalGlam”?
Fani mocnych wrażeń z pewnością nie będą zawiedzeni. Na nowym krążku znalazły się pierwsze w historii zespołu kompozycje instrumentalne, a wśród nich utwór ‘Fuse’, który jest zapowiadany jako najcięższy kawałek w dotychczasowej dyskografii grupy. To jednak nie wszystko, bo SICK SAINTS pokazują też swoją bardziej osobistą i mroczną stronę.
Album zamykają dwie wyjątkowe kompozycje. W ‘The First’ zespół zaskakuje wykorzystaniem sekcji instrumentów smyczkowych i solówki na gitarze akustycznej. Z kolei ‘The Narcissistic Fool’ to mroczna, wolniejsza ballada, która udowadnia, że grupa potrafi budować nastrój nie tylko za pomocą ekstremalnej prędkości. Wszechstronnością wykazuje się również wokalista Skallor, który na płycie płynnie przechodzi od szeptu i growlu po śpiew w najwyższych rejestrach.
Ponad 150 koncertów w 3 lata. Szlifowali materiał na największych scenach
Premiera albumu „BrutalGlam” to podsumowanie niezwykle intensywnego okresu w karierze zespołu. Muzycy mają na koncie ponad 150 występów w ciągu zaledwie trzech lat, co pokazuje ich ogromną determinację. Grupa objechała całą Polskę, grając dwie samodzielne trasy klubowe i pojawiając się u boku takich gigantów jak Nocny Kochanek, Hunter czy TURBO.
SICK SAINTS zdążyli już zaznaczyć swoją obecność na najważniejszych festiwalach, w tym w Jarocinie, na eliminacjach do Pol’and’Rocka oraz na Materiafeście. Co więcej, zespół ma za sobą także pierwszą europejską trasę koncertową, podczas której zagrał siedem koncertów w Anglii, Szkocji, Francji i Holandii. To właśnie te sceniczne doświadczenia pozwoliły im dopracować materiał na nową płytę do perfekcji.
SICK SAINTS ruszają w Polskę. Gdzie ich zobaczyć?
Zespół nie zwalnia tempa i wraz z premierą płyty rusza w kolejną trasę koncertową. Tym razem SICK SAINTS połączą siły z formacją Hypnosaur, by dać serię energetycznych występów w całej Polsce. To doskonała okazja, by usłyszeć materiał z „BrutalGlam” na żywo.
Trasa wystartowała i obejmie kilkanaście miast. Zespół zagra kolejno:
- 23.10 w Białymstoku (Podlaska Adamczycha)
- 24.10 w Kielcach (Tunel)
- 03.11 w Szczecinie (Piwnica Kany)
- 14.11 we Wrocławiu (Liverpool)
- 20.11 w Łodzi (Iron Horse Pub)
Specjalnie zapowiada się koncert 1 listopada w Warszawie (Klesz of the sejtans), gdzie SICK SAINTS wystąpią z Leash Eye, ale bez Hypnosaur. Grudniowa część trasy to:
- Tarnów (04.12, Przepraszam, z Bad Tales)
- Kraków (05.12, Zaścianek, z My Own Abyss)
- Lublin (06.12, Graffiti)
- Bydgoszcz (11.12, Over The Under, z Bad Tales)
- Gdańsk (12.12, Paszcza Lwa)