Phil Mogg (UFO) wbija szpilkę Michaelowi Schenkerowi. Skrytykował projekt gitarzysty
Phil Mogg, niekwestionowana legenda rocka i frontman brytyjskiej formacji UFO, nie tak dawno udzielił wywiadu, w którym zdecydowanie nie gryzł się w język. 78-letni muzyk, który zmaga się z pewnymi problemami zdrowotnymi, szczerze opowiedział o tym, co myśli o ostatnich poczynaniach gitarzysty Michaela Schenkera.
Przypomnijmy, że muzyk w 2024 roku wypuścił w świat album My Years In UFO, na którym wrócił do utworów UFO z lat 1972-1978 (brał udział w ich nagrywaniu). Do współpracy zaprosił także licznych gości (m.in. Axla Rose'a z Guns N' Roses, Biffa Byforda z Saxon czy Joeya Tempesta z Europe). Później natomiast wyruszył w trasę koncertową promującą to wydawnictwo. To wszystko nie do końca spodobało się Moggowi.
– Patrzę na to i myślę: "Wow, tworzysz cover band i grasz covery swoich własnych piosenek". Uważam, że to trochę tandetne. Jeśli chcesz grać nowe rzeczy, dorzuć te numery do setu, ale robienie wokół nich całej trasy jest dość... nietypowe – powiedział wokalista UFO w programie Trunk Nation With Eddie Trunk na antenie stacji SiriusXM.
UFO. Najważniejsze informacje o tym zespole
UFO to hardrockowa formacja, która powstała pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Twórczość zespołu miała wpływ na wiele zespołów heavymetalowych lat 80. (m.in. na Iron Maiden). Grupa ma na swoim koncie ponad dwadzieścia studyjnych albumów (ich dyskografię zamyka The Salentino Cuts z 2017). W 2022 zespół miał ruszyć w pożegnalną trasę koncertową. Do tego jednak ostatecznie nie doszło. Phil Mogg doznał bowiem zawału serca i lekarze kategorycznie zakazali mu występowania na scenie.
– Myślę, że dotarliśmy do końca. Ostatnią trasę po Wielkiej Brytanii odbyliśmy w 2019 roku, tuż przed pandemią koronawirusa. To był już koniec. Myślę, że to nastąpiło we właściwym czasie – przyznał Mogg w wywiadzie dla portalu Ultimate Classic Rock w 2024.