Nowe wyznanie Tony'ego Iommiego. Gitarzysta opowiedział o dziwacznych kulisach powstawania ostatniej płyty Black Sabbath
W 2013 roku na rynku ukazał się ostatni album w dorobku formacji Black Sabbath. Na krążku 13 mogliśmy usłyszeć praktycznie cały najsłynniejszy skład zespołu (zabrakło tylko perkusisty Billa Warda, którego w studiu nagraniowym zastąpił Brad Wilk z Rage Against the Machine). Całość natomiast wyprodukował legendarny Rick Rubin
Muzycy BS jednak dobrze nie wspominają z nim współpracy. W najnowszym wywiadzie dla stacji Planet Rock gitarzysta Tony Iommi opowiedział o specyficznych metodach komunikacji cenionego producenta. Rubin unikał bezpośrednich rozmów z pozostałymi członkami zespołu.
Nie mieliśmy czasu, żeby przyswoić sobie to, co zrobiliśmy, ponieważ Rick nie chciał rozmawiać z innymi. Rozmawiał ze mną i musiałem im o tym opowiadać. Nie wiem, co się wtedy wydarzyło – powiedział gitarzysta.
Iommi ponadto opowiedział o jeden z najbardziej absurdalnych sytuacji z czasów sesji w Los Angeles. – Zjechałem do domu na wolny weekend. W piątek dzwoni Rick i mówi: "Słuchaj, mógłbyś napisać na poniedziałek coś w stylu 'Planet Caravan'?". Zamurowało mnie. Przygotowałem pomysł, przychodzimy w poniedziałek do studia, a Rick wypala: "Dobra, nagrywamy ten kawałek". Geezer [Butler, basista - przyp. red.] patrzy na niego i pyta: "Jaki kawałek?! Nic o tym nie wiem, nawet nie znam tonacji!". Rubin na to natomiast odpowiedział: "Tony napisał numer, nagrywamy". To była wyjątkowo niezręczna atmosfera – podsumował muzyk.
Mimo tego wszystkiego, pożegnalny album Black Sabbath okazał się sporym sukcesem komercyjnym. Krążek 13 zadebiutował na pierwszym miejscu zestawień w kilkunastu krajach na całym świecie, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy Niemczech.
Tony Iommi powrócił z nowym solowym wydawnictwem
Na rynku ukazał się właśnie długo oczekiwany album Tony'ego Iommiego, From the Dark. Przypomnijmy, że to pierwsza od ponad dwóch dekad solowa płyta gitarzysty Black Sabbath. Na wydawnictwie Iommiemu towarzyszą: wokalista Jørn Lande, perkusista Karl Brazil (znany ze współpracy z Robbiem Williamsem czy Jamesem Bluntem) oraz basistka Becky Baldwin, która obecnie gra w duńskim Mercyful Fate. Recenzję From the Dark znajdziecie na naszej stronie internetowej, w tym miejscu.