Tomasz Dawid przerywa milczenie po śmierci 16-letniego syna. Wyjawił bolesną prawdę

2026-05-20 16:10

Tomasz "Haja" Dawid, lider formacji Oberschlesien, poinformował o tragicznych kulisach nagłego odejścia swojego dziecka. Nastoletni Piotr zmarł w sposób zupełnie nieoczekiwany, co wywołało w sieci lawinę plotek. Pogrążony w ogromnym żalu artysta zdecydował się zabrać głos, aby powstrzymać mnożące się domysły dotyczące zgonu syna.

Niespodziewane odejście 16-letniego Piotra Dawida wstrząsnęło fanami grupy Oberschlesien oraz lokalnym środowiskiem sportowym. Ojcem chłopca jest znany frontman tego zespołu, Tomasz "Haja" Dawid. Dla muzyka moment utraty dziecka był najtrudniejszą chwilą w dotychczasowym życiu.

Tomasz "Haja" Dawid żegna Piotrusia

Synu… nasz świat dziś runął. Świat jest niesprawiedliwy. Zapamiętamy cię zawsze szczęśliwego, uśmiechniętego, pełnego dobra człowieka. Zawsze będziemy cię kochać

Tak wyglądał pogrzeb Bożeny Dykiel

Szesnastoletni Piotr kształcił się w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Radzionkowie i trenował w miejscowej Akademii Piłkarskiej Ruch. Po upływie kilku dni od tragedii, Tomasz „Haja” Dawid wydał wzruszające oświadczenie. Artysta wyraził wdzięczność za otrzymywane wyrazy współczucia, a jednocześnie odniósł się do krążących w internecie plotek. Wokalista czuł się zmuszony zareagować na liczne i nieprawdziwe teorie pojawiające się w sieci na temat nagłego zgonu jego pociechy. 

Wokalista Oberschlesien o stracie syna

Na swoim instagramowym profilu Tomasz "Haja" Dawid z zespołu Oberschlesien udostępnił czarno-białą fotografię rodziny, dołączając do niej krótki, ale niezwykle poruszający komentarz.

Wybaczcie nam proszę, że nie odbieramy telefonów i nie jesteśmy w stanie odpisywać. Każdy dzień jest dla nas walką o przetrwanie kolejnych godzin. Strata Piotrusia rozdarła nasze serca na kawałki i odebrała nam siły do normalnego funkcjonowania. Nigdy nie sądziliśmy, że przyjdzie nam przeżywać tak niewyobrażalny ból. Nasz Syn jest naszym całym światem, naszym szczęściem, dumą i największą miłością

- wyznał z bólem "Haja".

Tomasz Dawid ucina plotki o przyczynach śmierci Piotra

Dalsza część wpisu frontmana przyniosła najbardziej wstrząsające wyznanie. Tomasz Dawid zdecydował się zdradzić dokładne okoliczności, w jakich odszedł jego potomek.

Prawda jest bardzo prosta i jednocześnie dla nas najtragiczniejsza z możliwych… Piotruś położył się wieczorem spać i już się nie obudził. Był pod stałą opieką, jako uczeń szkoły sportowej regularnie przechodził wszystkie wymagane badania i nic nie wskazywało na to, że możemy stracić nasze dziecko. Dziś nie mamy już siły tłumaczyć, prostować ani czytać tego, co pojawia się w internecie. Chcemy jedynie w spokoju przeżyć żałobę po naszym ukochanym Synu i godnie Go pożegnać – napisał muzyk.

Klub i szkoła opłakują Piotra Dawida

Społeczność szkolna oraz klubowa również pożegnały młodego sportowca, syna wokalisty. W opublikowanym komunikacie zaznaczono, że zmarły chłopak wyróżniał się niezwykłą serdecznością i sympatią do innych.

Jak przekazano w mediach społecznościowych, Piotrek zapisał się w pamięci wszystkich jako pogodny, przyjazny i chętny do pomocy nastolatek. Swoim zachowaniem wprowadzał do środowiska szkolnego mnóstwo pozytywnej energii i życzliwości. Podkreślono, że był niezawodnym przyjacielem i osobą, której brak będzie niezwykle odczuwalny.

Uroczystości pogrzebowe Piotra Dawida zaplanowano na 23 maja w piekarskiej Bazylice pw. NMP i św. Bartłomieja.