Gitarzysta Dennis Stratton ocenia nowy dokument o Iron Maiden. Zwrócił uwagę na okres z Blaze'em Bayleyem
Dennis Stratton to były gitarzysta brytyjskiej formacji Iron Maiden. Nie grał długo w zespole. Wziął udział jedynie w nagrywaniu debiutanckiego albumu, który ukazał się na rynku w 1980 roku. Tuż przed wejściem do studia z myślą o nagraniu krążka Killers (1981), Stratton został wyrzucony ze składu. Zastąpił go Adrian Smith.
W nowym wywiadzie dla kanału Paulieflix na YouTubie, muzyk podzielił się swoimi wrażeniami na temat dokumentu Iron Maiden: Burning Ambition, który miał w maju swoją kinową premierę.
Stratton zwrócił, przede wszystkim, uwagę na to, w jaki sposób twórcy filmu przedstawili bodaj najtrudniejszy okres w karierze grupy, czyli erę po odejściu Bruce'a Dickinsona, gdy za mikrofonem stanął Blaze Bayley.
– Oglądając film, zrobiło mi się naprawdę żal Blaze'a. Sposób, w jaki to przedstawiono, wyglądał tak, jakby w minucie, w której Blaze dołączył do zespołu, wszystko zaczęło się sypać. Ludzie zaczynają palić płyty. Ludzie zaczynają gadać o jakimś kulcie diabła, a potem zespół gra po klubach. I pomyślałem: "Czekaj, no chwilę. To zmierza w stronę...". Wygląda to tak, jakby zwalano na Blaze’a winę za to, że zespołowi szło gorzej, a przecież wcale tak nie było – powiedział gitarzysta.
Dennis Stratton dodał także, że wypada docenić wkład Bayleya w historię Iron Maiden. Zwłaszcza, że wokalista nie miał łatwego zadania. Zastąpić kogoś takiego, jak Bruce Dickinson, to spore wyzwanie. Wracając do filmu muzyk podsumował ten wątek w następujący sposób: – Wyszło na to, że w momencie powrotu Bruce’a zespół z miejsca znów stał się gigantyczny. To wszystko jakoś tak nie do końca ze sobą grało w taki, wiesz, kumpelski sposób, jeśli rozumiesz, co mam na myśli.
Przypomnijmy, że film został wyreżyserowany przez Malcolma Venville’a, z kolei produkcją zajął się Dominic Freeman. – Dzięki bezprecedensowemu dostępowi do oficjalnych archiwów oraz osobistym wspomnieniom członków zespołu – zarówno obecnych, jak i byłych – "Iron Maiden: Burning Ambition" zaprasza fanów do przeżycia jednej z najbardziej kultowych podróży w historii muzyki. Ten elektryzujący dokument, obejmujący pięć dekad, śledzi drogę zespołu od pubów we wschodnim Londynie po największe stadiony świata – mogliśmy przeczytać w opisie wspomnianego dokumentu.