"To on odpowiada za 99% naszego sukcesu w latach osiemdziesiątych!". Gitarzysta Def Leppard nie ma żadnych wątpliwości w tym temacie

Phil Collen, gitarzysta Def Leppard, w najnowszym wywiadzie przyznał bez ogródek, że za gigantyczny sukces zespołu w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku praktycznie w całości odpowiada jeden człowiek. – Nauczył nas wszystkiego – powiedział muzyk.

Gitarzysta Phil Collen i wokalista Joe Elliott z Def Leppard na scenie. O historii zespołu przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Gitarzysta Def Leppard szczery do bólu. "Ten człowiek w 99 proc. odpowiadał za nasz sukces"

Grupa Def Leppard powstała w drugiej połowie lat siedemdziesiątych w angielskim Sheffield. Największe sukcesy ta formacja odnosiła w kolejnej dekadzie. A to za sprawą płyt Pyromania i Hysteria, które znakomicie się sprzedawały, dzięki megaprzebojowym singlom. Wystarczy wspomnieć takie tytuły, jak m.in. Photograph, Pour Some Sugar on Me, Love Bites czy Animal

Gitarzysta formacji, Phil Collen, wyznał w jednym z najnowszych wywiadów, że tego wszystkiego nie byłoby, gdyby nie jedna osoba. 

Oto brytyjskie grupy, które na zawsze zmieniły oblicze rocka. Bez tych formacji nie byłoby muzyki!

Muzyk miał na myśli producenta Roberta Johna "Mutt" Lange’a. To absolutna legenda przemysłu muzycznego. Przypomnijmy, że przed nawiązaniem współpracy z Def Leppard pracował z AC/DC przy dwóch słynnych płytach: Highway To Hell oraz Back In Black. Collen wyznał, że wkład producenta był wręcz trudny do przecenienia.

Odpowiadał za nasz sukces pewnie w 99 procentach. Nauczył nas wszystkiego: jak śpiewać i jak grać na gitarze. Śpiewa w tle w każdej piosence, jaką z nim zrobiliśmy. Ma najlepszy głos z nas wszystkich razem wziętych. Słychać go w "Highway to Hell" AC/DC, u Bryana Adamsa, Shanii Twain, Foreigner i The Cars. No i oczywiście u nas. On ma po prostu genialny głos. To jest coś niesamowitego – powiedział gitarzysta Def Leppard w audycji Meltdown na antenie stacji WRIF. 

Nowy studyjny album Def Leppard na horyzoncie

Brytyjska formacja nie zamierza zwalniać tempa. Już od jakiegoś czasu wiadomo, że muzycy pracują nad premierowym materiałem. 

 Mamy już napisanych ok. 17-18 utworów, więc w zasadzie mamy prawie dwa albumy. Wciąż decydujemy, które piosenki trafią na, nazwijmy to, pierwszy krążek. Planujemy jego premierę na początek 2027 – powiedział Joe Elliott, wokalista Def Leppard, w wywiadzie dla France 24. Przypomnijmy, że na ten moment studyjną dyskografię grupy zamyka Diamond Star Halos, który ukazał się na rynku w 2022.

Oto ciekawostki o albumie Hysteria od Def Leppard: