Były perkusista AC/DC przechodzi na muzyczną emeryturę! "Na ten moment to koniec"

Nie da się nie zauważyć, że w ostatnich latach coraz więcej najsłynniejszych rockowych zespołów, jak i solowych wykonawców i wykonawczyń, podejmuje decyzję o przejściu na muzyczną emeryturę. Dopiero co muzyczny świat obiegła informacja o tym, że zakończyć sceniczną działalność zdecydował się Glenn Hughes. Teraz taką samą decyzję podjął były bębniarz AC/DC.

Perkusista Chris Slade gra na koncertzie. O jego muzycznej emeryturze przeczytasz na EskaRock.
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Ostatnie lata nie są najlepsze dla fanów i fanek klasycznego rocka i metalu. W przeciągu ostatnich czterech lat decyzję o przejściu na muzyczną emeryturę, co oznacza głównie rezygnację z koncertowania, podjęli m.in. Kiss, Aerosmith czy REO Speedwagon. Wciąż w pożegnalnych trasach koncertowych są zaś chociażby Eagles, Megadeth, Journey oraz Foreigner. 

Nie brak w tym wszystkim także solowych wykonawców i wykonawczyń, którzy i które postanowili zejść ze sceny. Nie jest tajemnicą, że do takiego kroku przymierza się Rod Stewart, całkiem niedawno zaś muzyczny świat obiegła informacja o muzycznej emeryturze Glenna Hughesa. Legendarny wokalista zmaga się z problemami zdrowotnymi, które niestety skutecznie utrudniają mu występowanie.

ZOBACZ TAKŻE: Glenn Hughes oficjalnie kończy karierę sceniczną

AC/DC - najpopularniejsze numery legendy rocka / Eska ROCK

Chris Slade przechodzi na emeryturę! Dlaczego dawny perkusista AC/DC podjął taką decyzję?

Teraz zaś okazuje się, że śladem Hughesa podąża legendarny perkusista Chris Slade. Muzyk wydał wideo-oświadczenie za pośrednictwem swojego konta na portalu Facebook, w którym ogłasza, iż podjął decyzję o zakończeniu kariery scenicznej.

Jak tłumaczy bębniarz, powodem jest przede wszystkim jego wiek. Muzyk w październiku tego roku skończy 80 lat, jak mówi, gra od niemal 16-stego roku życia i nie ukrywa, że na ten moment chce już nieco zwolnić tempo. Slade dopowiada także, że nie ujawniał tego wcześniej, ale około siedem lat temu przeszedł udar, który odcisnął się na jego zdrowiu bardziej, niż mogłoby się to wydawać.

Perkusista mówi, że zazdrości takim osobom, jak Paul McCartney, który, choć jest od niego starszy, wciąż występuje i zdaje się nie mieć z tym żadnych trudności:

Naprawdę zazdroszczę ludziom takim jak The Rolling Stones czy Paul McCartney, którzy są już po osiemdziesiątce. Chciałbym to zrobić, ale wygląda na to, że nie dam rady. Więc, jak mówię z ciężkim sercem, na razie się żegnam - mówi Chris Slade w opublikowanym nagraniu.

Chris Slade - legendarny perkusista

Chris Slade rozpoczął działalność w latach 60., początkowo działając jako perkusista sesyjny z takimi artystami i artystkami, jak Tom Jones i Olivia Newton-John. W 1971 roku muzyk był jednym z członków założycieli zespołu Manfred Mann's Earth Band, z którym nagrał osiem płyt.

Przełom w całej karierze Slade'a nadszedł w 1989 roku, kiedy to dołączył on do składu AC/DC, zastępując za perkusją Simona Wrighta. Chris pozostawał w składzie grupy przez kolejne pięć lat i brał udział w nagraniach krążka The Razors Edge z 1990 roku. Jednak już w 1994 roku do AC/DC powrócił Phil Rudd, w związku z czym podziękowano Slade'owi za dalszą współpracę. Ścieżki bębniarza i grupy ponownie przecięły się w 2015 roku, kiedy to ze względu na poważne problemy prawne Rudd nie mógł dalej brać udziału w trasie "Rock or Bust World Tour", na której pojawił się właśnie Slade. Muzyk ma na koncie współprace także m.in. z Davidem Gilmourem, od lat zaś z powodzeniem działał pod własnym nazwiskiem i ze swoim zespołem kilkanaście razy zagrał w Polsce.

Sprawdź 5 ciekawostek o albumie "The Razors Edge":