Mike Shinoda o początkach Linkin Park. Usłyszał wtedy... dziwną radę
W 2000 roku, za sprawą albumu Hybrid Theory, zadebiutowała oficjalnie amerykańska formacja Linkin Park. Wspomniany krążek, na którym znalazły się takie utwory, jak m.in. One Step Closer czy In the End, okazał się ogromnym sukcesem komercyjnym. Mike Shinoda, współzałożyciel grupy, przyznał otwarcie – w rozmowie dla Complex – że w tamtym okresie usłyszał dość zaskakującą radę.
Wytwórnia, która dostrzegła ogromny potencjał w zespole, chciała pomóc muzykom, aby jak najszybciej nabrali ogłady na scenie. Do współpracy zaprosili więc... choreografa.
Pewnego razu facet z wytwórni zaprosił nas na spotkanie z facetem, który układał choreografię i pomagał w organizacji występów rapowych i R&B, ponieważ wciąż oswajaliśmy się ze sceną i dopracowywaliśmy ten aspekt. Gość wszedł i dosłownie zaproponował, że powinniśmy mieć w zanadrzu coś w rodzaju sztuczki. "Mógłbyś na przykład podejść do mikrofonu, zdjąć buty i kopnąć jeden z nich" – tak powiedział. Pomyśleliśmy sobie wówczas: "O co do cholery chodzi?". Nie chcę, żeby to zabrzmiało, że był to szaleniec. Po prostu rzucał pomysłami i akurat ten mi utkwił mocno w pamięci – przyznał Shinoda.
Jak wszyscy doskonale wiemy: grupa nie podążyła za wspomnianą wcześniej radą...
Polecany artykuł: