Te trzy dziewczyny zmieniają oblicze rocka

i

Autor: Screen YouTube

Te trzy dziewczyny zmieniają oblicze rocka. Dla nich rock to nie tylko muzyka, to brama do wolności

2024-01-23 12:47

Nie jest łatwo grać muzykę rockową i metalową w kraju, w którym obok prawa cywilnego ogromną rolę pełni szariat – islamskie prawo religijne. Jeszcze trudniej, gdy jesteś kobietą, od której oczekuje się podporządkowania tradycyjnym w patriarchacie rolom. Z pewnością głośna gra na instrumentach ostrych riffów w tym modelu się nie mieści. Między innymi dlatego dziewczyny z zespołu The Voice of Baceprot są prawdziwym fenomenem i inspiracją dla innych.

Zespół stworzyły trzy nastolatki w 2014 roku, a w tym roku wydały debiutancki album, który od pierwszego dnia odbił się szerokim echem nie tylko po społeczności fanów ciężkiego grania. Mocne riffy i rytmy towarzyszą melodiom wyraźnie nawiązującym do tradycyjnej muzyki ich rodzinnej Indonezji. Kawałki VOB śpiewane są po angielsku, część z nich także po sundajsku. Dzięki temu ich brzmienie jest ciekawe i świeże. Pamiętamy przecież jak wspaniałym „przewietrzeniem” inspiracji było wstrzyknięcie ormiańskich tradycji muzycznych do rocka przez System of a Down. Zresztą zespół z Indonezji uczył się grać właśnie na piosenkach z „Toxicity”.

Jeżeli komukolwiek z was przeszła przez głowę myśl w rodzaju „no tak, są promowane bo to kobiety, a poza tym z egzotycznego kraju i to wystarczy” to proponujemy wziąć 4 głębokie oddechy, napić się wody i wywalić podobne głupoty z głowy. Wystarczy posłuchać ich singla „PMS” by zauważyć, że nie jest to stworzony na potrzeby komercyjne metalowy girlsband tylko grupa naprawdę znająca się na tym, co robi.

Jednak muzyka to nie wszystko, równie ważny jest przekaz dziewcząt z VOB. W swoich kawałkach protestują przeciwko przemocy, wojnom ale chcą także łamać stereotypy dotyczące kobiet i wzywają do ogarnięcia się ludzkości w kwestii dewastacji planety. Gniew w metalu zawsze był ważny, a jeśli zostaje ukierunkowany w stronę poprawiania świata – tym lepiej.

Interesujące jest to jak w różnych kulturach VOB jest odbierane. Mówi to wiele nie tyle o zespole, a o samych kulturach. Dla przykładu w rodzinnym kraju zarzucano im, że grają w hijabach, by zwrócić na siebie uwagę i jeśli wybrały taki strój, to powinny wykonywać tradycyjną arabską muzykę. Podczas trasy po Europie natomiast prasa nie mogła przestać rozpisywać się o tym jak „zmuszane są do noszenia hijabów”. Tymczasem członkinie grupy przekonują, że wychowały się w tradycji muzułmańskiej i taki strój nie jest dla nich formą opresji. W jednej ze swoich piosenek odnoszą się do tego, jak wielu ekspertów i ekspertek chce im ustawiać życie, podczas gdy one chcą po prostu grać ukochaną muzykę.

Może po prostu warto ich posłuchać, nie tylko muzycznie, zamiast wymyślać sposoby na naprawienie im życia bez pytania co myślą same? Ta rada przyda się nie tylko w przypadku VOB ale i wszystkich, którzy są w jakiś sposób inni od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni.