Kontrakt wart 100 milionów dolarów szybko ograniczył Prince’a
4 września 1992 roku ogłoszono przedłużenie współpracy Prince’a z Warner Bros. Umowę przedstawiano jako kontrakt na sześć albumów o wartości około 100 milionów dolarów, choć pełne warunki nigdy nie zostały ujawnione. Najpewniej była to maksymalna kwota uzależniona od spełnienia warunków umowy. Dla artysty miało to być potwierdzenie jego pozycji, ale wkrótce kontrakt stał się źródłem otwartego konfliktu.
Prince tworzył tak szybko, że duże wytwórnie nie potrafiły albo nie chciały nadążyć za jego tempem. W Paisley Park nagrywał ogromne ilości materiału, dlatego setki utworów trafiały do słynnego archiwum Paisley Park, zamiast ukazywać się na płytach. Warner Bros. obawiało się, że zbyt częste premiery osłabią sprzedaż poszczególnych albumów i utrudnią ich kosztowną promocję.
Prince uważał, że wytwórnia wstrzymuje publikację gotowej muzyki. Twierdził, że nie może po prostu nagrać piosenki z wybranym współpracownikiem i od razu jej opublikować. Stawką były również prawa do masterów, czyli nagrań źródłowych wykorzystywanych później przy wydaniach, licencjach i reedycjach. Choć komponował, produkował i nagrywał głównie we własnym studiu, nagrania zrealizowane w ramach umowy należały do wytwórni.
Symbol oraz napis „slave” stały się protestem przeciw Warner Bros.
7 czerwca 1993 roku Prince przestał występować pod imieniem Prince i zaczął posługiwać się symbolem Love Symbol. Znak łączył elementy symboli płci męskiej i żeńskiej, a media nie wiedziały, jak go wymawiać i zapisywać. Stąd wzięło się określenie The Artist Formerly Known as Prince, choć sam muzyk wolał prostsze The Artist. Nie zmienił jednak prawnie nazwiska Prince Rogers Nelson. Symbol oddzielał jego nową personę artystyczną od marki Prince, związanej z katalogiem Warner Bros. Symbol nie unieważniał kontraktu, lecz wzmacniał jego pozycję negocjacyjną i zwracał uwagę na konflikt z wytwórnią. Prince później mówił wprost, że przyjął symbol, by wyrwać się z niechcianej relacji z wytwórnią.
"The Most Beautiful Girl in the World" i "Emancipation" były manifestem niezależności Prince’a
W 1994 roku artysta zaczął pojawiać się publicznie z napisem „slave” na policzku, między innymi podczas promocji singla Dolphin. Nie utożsamiał swojej sytuacji z niewolnictwem. Napis był ostrą metaforą podporządkowania wynikającego z kontraktu. Chciał pokazać, że nawet gwiazda o jego pozycji nie może swobodnie decydować, kiedy i jak wykorzysta własne nagrania. W tym samym okresie wydał The Most Beautiful Girl in the World przez NPG Records, Edel Music i niezależnego dystrybutora Bellmark, pokazując, że potrafi wydać singel i dotrzeć do odbiorców bez Warner Bros.
Konflikt ciągnął się przez kolejne wydawnictwa, w tym opóźnione The Gold Experience z 1995 roku i Chaos and Disorder z 1996 roku, ostatnią płytę z premierowym materiałem wydaną przez Warner Bros. Po rozliczeniu zobowiązań Prince nagrał trzypłytowe Emancipation, które ukazało się 19 listopada 1996 roku nakładem NPG Records. Tytuł albumu i jego 36 utworów podkreślały, że Prince znów mógł wydawać muzykę na własnych zasadach.