Od psychodelii po black metal. Wolvennest prowadzi procesję przez trzy kręgi mroku

2026-10-24 12:47

Zapomnij o typowym metalowym koncercie. Tej jesieni krakowski Zaścianek zamieni się w świątynię dla trzech różnych mrocznych sztuk. Wolvennest, Bedsore i Vígljós przywiozą coś więcej niż riffy – zaserwują rytuał, sen i podróż w głąb szaleństwa, z której nie każdy wróci w tym samym stanie.

Plakat trasy In The Ruins MMXXVI z logotypami Wolvennest, Bedsore i Vígljós. O koncertach przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wolvennest/ Materiały prasowe

Trzy odcienie mroku w jednym miejscu

Jesień zapowiada się w Krakowie pod znakiem ciężkich i hipnotyzujących brzmień. Już 28 października 2026 roku Klub Zaścianek otworzy swoje wrota dla wszystkich poszukiwaczy dźwiękowych rytuałów i sonicznych podróży w nieznane. Tego wieczoru scenę przejmą trzy formacje, z których każda na swój sposób eksploruje mroczne rejony muzyki: belgijski Wolvennest ze swoją psychodeliczno-ambientową magią, włoski Bedsore serwujący progresywny death metal oraz szwajcarski Vígljós, czerpiący z korzeni drugiej fali black metalu. Szykuje się wieczór, który na długo zapadnie w pamięć.

Co kryje się w gnieździe Wolvennest?

Gwiazdą wieczoru będzie Wolvennest, zespół, który od blisko dekady konsekwentnie buduje swoją pozycję na scenie muzyki okultystycznej. Mając na koncie ponad sto koncertów w całej Europie, w tym występy na tak prestiżowych festiwalach jak Hellfest, Desertfest czy Roadburn, Belgowie powracają z nowym, podwójnym albumem "Procession".

Ich twórczość to osobliwa fuzja psychodelii, doommetalowego ciężaru i blackmetalowej aury, w której potężne gitary przeplatają się z dźwiękami syntezatorów i mellotronów. Centralnym punktem tego misterium jest hipnotyzujący wokal Shazzuli, prowadzący słuchacza przez świat odwróconych krzyży, klątw i rytuałów śmierci. Ich koncerty, wzbogacone o surrealistyczne wizualizacje, to coś więcej niż muzyka – to prawdziwa ceremonia.

Tego wieczoru towarzyszyć im będą dwie równie intrygujące formacje. Z Włoch przybędzie Bedsore, którego muzycy określają swoją twórczość jako "Progressive Death Magick". Ich najnowszy album, "Dreaming the Strife for Love", inspirowany jest tajemniczą renesansową księgą, a jego koncept przedstawia miłość jako pole bitwy duchowych przemian. Stawkę uzupełni szwajcarski Vígljós – blackmetalowy hołd dla norweskiej sceny, wzbogacony o rockandrollową energię i partie syntezatorów. Ich drugi album, "Tome II: ignis sacer", to fascynująca opowieść o ergotyzmie, czyli zatruciu sporyszem, i wpływie substancji psychoaktywnych na ludzką świadomość i sztukę.

Rytuał, sen i szaleństwo w Zaścianku

Trasa "In The Ruins MMXXVI Tour" to propozycja dla słuchaczy o otwartych umysłach, gotowych na intensywne, wielozmysłowe doświadczenie. Każdy z zespołów zaprezentuje zupełnie inną wizję mroku, prowadząc publiczność przez odmienne wymiary muzycznej ekstremy. Od psychodelicznych pejzaży Wolvennest, przez oniryczną podróż z Bedsore, aż po historyczno-transowe opowieści Vígljós. To będzie wieczór pełen niepokojącej atmosfery, gęstych riffów i hipnotyzujących melodii, które pozwolą zatracić się w dźwięku. Jeśli szukasz w muzyce czegoś więcej niż tylko prostych dźwięków, zarezerwuj sobie wieczór 28 października i daj się wciągnąć w ten niezwykły spektakl w krakowskim Klubie Zaścianek.

Polskie zespoły metalowe wszech czasów. Oto ikony rodzimego najcięższego brzmienia