Zaskakujące wieści z obozu Slipknota! Nowy utwór grupy nie trafi na nadchodzący album
Już jakiś czas temu, w przestrzeni medialnej, pojawiła się informacja, że muzycy amerykańskiej formacji Slipknot pracują nad kolejnym studyjnym wydawnictwem. To ostatnio potwierdził natomiast, w jednym z wywiadów, gitarzysta Jim Root. Zespół współpracuje obecnie z producentem Mattem Wallace'em.
Ostatnio natomiast grupa zaskoczyła swoich fanów. Dość niespodziewanie wypuściła bowiem w świat premierowy utwór zatytułowany Arsenal. To pierwsza nowa kompozycja Slipknota od ponad trzech lat. Całość, rzecz jasna, wywołała gorącą dyskusję w sieci wśród fanów. I przy okazji zebrała sporo negatywnych recenzji.
Na jego temat wypowiedział się Root. Odpowiedział on jednemu z fanów w komentarzu na Instagramie pod postem. – "Arsenal" to utwór, który mogliśmy szybko wypuścić, podczas gdy wciąż pracujemy nad resztą płyty. Nie jest on do końca reprezentatywny dla pozostałych kawałków – napisał muzyk.
Co najciekawsze: gitarzysta dodał, że Arsenal nie trafi na nadchodzący album.
To był po prostu numer, który mogliśmy ukończyć wcześniej, żeby oddać go w ręce fanów – podsumował Jim Root.
Muzycy Slipknota pracują cały czas nad nowym albumem. "Mamy potwornie dużo materiału"
Choć oficjalna data premiery ósmego albumu nie jest jeszcze znana, prace w studiu idą pełną parą. – Mamy tak potwornie, potwornie dużo materiału – prawdopodobnie co najmniej 50 różnych aranżacji. Nie mówię, że to wszystko to już gotowe piosenki. Nad każdą z nich trzeba jeszcze popracować – wyjaśnił Root w podcaście Ride BYND.
Na ten moment dyskografię grupy zamyka krążek The End, So Far z 2022.