Nickelback zaskakuje fanów. Tak osobistego tekstu jeszcze nie mieli

Ich ostatnia trasa pobiła historyczne rekordy, a dokument o zespole stał się fenomenem na Netflixie. W samym środku tego renesansu popularności Nickelback zapowiada nowy album „Everything Under The Sun”! Płytę promuje zaskakująco wrażliwy singiel, w którym muzycy opowiadają o strachu przed miłością i ryzyku złamanego serca.

Nickelback
Autor: Nickelback/ Materiały prasowe

Nickelback w nowym, wrażliwym wydaniu

Fani Nickelback mają powody do radości. Zespół właśnie wypuścił nowy singiel „Make Me Love You”, który jest kolejną zapowiedzią ich długo wyczekiwanego albumu. Nowa płyta, zatytułowana „Everything Under The Sun”, trafi do słuchaczy już 30 października.

W nowym utworze muzycy pokazują swoje wyjątkowo wrażliwe oblicze. Jak zapowiadają, to jeden z ich najbardziej osobistych tekstów, w którym zagłębiają się w temat niepewności i emocjonalnego ryzyka, jakie towarzyszy otwieraniu się na drugą osobę. Piosenka opowiada o kruchej przestrzeni między nadzieją a złamanym sercem – momencie, który bywa równie ekscytujący, co przerażający.

Wywiad z Nickelback | Eska ROCK

Nie tylko mocne gitary

Nowy singiel to już trzecia odsłona nadchodzącego albumu. Fani poznali wcześniej wybuchowy utwór „Rattle The Cage”, nagrany z udziałem Johna 5, oraz pełen emocji „Leave Me Behind”. Każda z tych piosenek pokazuje inne oblicze płyty.

Podczas gdy „Rattle The Cage” wprowadzał słuchaczy w świat mocnych riffów i stadionowego rozmachu, a „Leave Me Behind” opowiadał o lojalności i odpuszczaniu, „Make Me Love You” odsłania romantyczną i pełną niepewności stronę zespołu. Utwór porusza skomplikowane emocje związane z pragnieniem bycia kochanym i świadomością, że wiąże się to z ryzykiem zranienia.

Pełne spektrum emocji na nowej płycie

Tytuł „Everything Under The Sun” nie jest przypadkowy. Jak zapowiada zespół, album ma być podsumowaniem wszystkiego, co przez lata zapewniło im status jednego z największych rockowych zespołów na świecie. Słuchacze znajdą na nim zarówno potężne, stadionowe hymny, jak i intymne momenty z niezwykle osobistymi tekstami.

Muzycy z taką samą szczerością opowiadają o romantycznej stronie życia, jak i o złamanym sercu, sile czy refleksji, nie rezygnując przy tym z potężnych melodii i charakterystycznego brzmienia, które definiuje ich od ponad trzech dekad.

Prawdziwy renesans popularności

Choć Nickelback zaczynali w małym miasteczku w kanadyjskiej prowincji Alberta, szybko stali się jednym z najbardziej utytułowanych zespołów rockowych XXI wieku. Przełomem okazał się album „Silver Side Up” z hitem „How You Remind Me”. Do dziś grupa sprzedała niemal 60 milionów albumów i ma na koncie miliardy odtworzeń w serwisach streamingowych.

Nickelback przeżywa w ostatnich latach prawdziwy renesans popularności. Dokument Netflixa „Hate to Love: Nickelback” stał się globalnym fenomenem, przez wiele tygodni utrzymując się w światowym TOP 10 platformy. Z kolei ich ostatnia trasa koncertowa „Get Rollin’ World Tour” pobiła rekordy frekwencji, stając się najszybciej wyprzedaną i najliczniej odwiedzaną w historii zespołu.

Oto najbardziej wyczekiwane rockowe i metalowe albumy w 2026: