Nickelback wzięli nazwę z pracy przy kasie. Chodziło o pięć centów reszty

Nazwa Nickelback nie narodziła się ani w gabinecie wytwórni, ani podczas wymyślania rockowego wizerunku. Mike Kroeger wymyślił ją przy kasie w Starbucksie, gdy wydawał klientom pięć centów reszty. Powtarzany w pracy zwrot stał się nazwą zespołu, który w kolejnych latach przeszedł drogę od lokalnej kapeli z Kanady do jednej z najlepiej rozpoznawalnych rockowych formacji XXI wieku.

Czterej członkowie zespołu Nickelback w czarnych koszulkach. O historii nazwy grupy przeczytasz na EskaRock.
Autor: Lindsay Siu/ Materiały prasowe

Village Idiot grał covery, zanim przyjął nazwę Nickelback

Początki grupy sięgają Hanny w kanadyjskiej prowincji Alberta. Chad Kroeger śpiewał i grał na gitarze, jego brat Mike odpowiadał za bas, na perkusji grał ich kuzyn Brandon Kroeger, a na gitarze Ryan Peake. Zanim muzycy zaczęli funkcjonować jako Nickelback, działali jako Village Idiot i grali przede wszystkim covery. W ich repertuarze pojawiały się utwory Led Zeppelin i Metalliki.

Z czasem muzycy przestali ograniczać się do grania cudzych utworów. Muzycy zaczęli pisać własny materiał, a przejście do autorskiej twórczości wymagało także nowej nazwy. Nowa nazwa miała oznaczać coś więcej niż tylko zmianę szyldu. Wyznaczała moment, w którym lokalny zespół grający covery zaczął tworzyć własny repertuar.

Najpiękniejsze rockowe ballady. Oto nasze TOP 10 najlepszych utworów

Nazwa Nickelback padła przy kasie w Starbucksie w Vancouver

W tym okresie Mike Kroeger pracował w Starbucksie w Vancouver. Obsługując klientów, często wydawał pięć centów reszty, czyli monetę określaną po angielsku jako nickel. Miał wtedy mówić klientom: Here’s your nickel back. Z tego codziennego zwrotu powstała nazwa zapisana jako jedno słowo, Nickelback.

Basista po latach potwierdzał, że pomysł pojawił się bezpośrednio za ladą. W wywiadzie udzielonym przed koncertem w Kolonii w 2024 roku wspominał, że przerwał obsługę rosnącej kolejki i zadzwonił do Chada Kroegera. Chciał od razu przekazać bratu nazwę, która właśnie przyszła mu do głowy. To pokazuje, jak spontanicznie narodził się pomysł. Nazwa nie była efektem decyzji menedżera ani wytwórni.

Mike Kroeger od lat przedstawia tę samą wersję historii. W 2010 roku zaznaczał, że od 1995 roku słyszał pytanie o nazwę już setki razy, ale nadal przywoływał tę samą anegdotę. Według jednej z relacji kawa kosztowała 1,95 dolara, a klient płacił dwoma dolarami. Kroeger wydawał więc dokładnie pięć centów reszty.

Cena kawy się zmieniała, ale źródło nazwy pozostało to samo

Dokładna cena kawy pozostaje niejasna. Profil branżowy z 2002 roku podawał inną kwotę, 1,45 dolara, dlatego nie ma podstaw, by traktować wariant z ceną 1,95 dolara jako bezsporny fakt. Różnica mogła wynikać z cen różnych produktów, zmian w cenniku albo późniejszych uproszczeń, lecz źródła tego nie rozstrzygają. Nie zmienia się jednak najważniejszy fakt: Mike Kroeger pracował przy kasie, wydawał klientom pięciocentową resztę i od powtarzanego zwrotu utworzył nazwę zespołu. W 1996 roku Nickelback wydał siedmioutworową EP-kę „Hesher”, a niedługo potem zaczął coraz wyraźniej wychodzić poza lokalną scenę. Nazwa jednego z najbardziej rozpoznawalnych rockowych zespołów ostatnich dekad narodziła się więc podczas zwykłej zmiany w kawiarni, a nie na wielkiej scenie.