Nickelback zaskakuje fanów. Pokazali drugie oblicze
Po mocnym, gitarowym uderzeniu, jakim było „Rattle The Cage”, zespół Nickelback postanowił pokazać swoją drugą, bardziej wrażliwą stronę. Grupa właśnie opublikowała nowy singiel „Leave Me Behind”, który jest kolejną zapowiedzią ich nadchodzącej płyty. Tym razem zamiast potężnych riffów fani dostali dawkę emocji i refleksji.
Nowy utwór to zapowiedź albumu „Everything Under The Sun”, który ukaże się 30 października 2026 roku. Jak zapowiadają muzycy, płyta ma pokazać pełne spektrum ich możliwości, od rockowych hymnów po bardziej osobiste kompozycje.
Chad Kroeger o bólu i nadziei w nowym utworze
Lider zespołu, Chad Kroeger, przyznał, że „Leave Me Behind” to piosenka o ogromnym ładunku emocjonalnym. Utwór opowiada o wspieraniu bliskiej osoby w najtrudniejszych chwilach i pomaganiu jej w pozbieraniu się po życiowej tragedii. Jednocześnie pojawia się w nim lęk przed samotnością i odrzuceniem.
„W tej piosence jest dużo ciężaru, ale jest też dużo nadziei” – wyjaśnia wokalista. „To utwór o byciu przy kimś, kto zmaga się z tym, co go złamało – o pomaganiu mu pozbierać kawałki, zdejmowaniu części tego ciężaru z jego ramion i przypominaniu, że nie musi przechodzić przez to sam. Jednocześnie pojawia się tu lęk przed tym, że sami możemy zostać zostawieni. Podobało nam się to napięcie. Dzięki niemu piosenka jest bardzo osobista” – dodaje Kroeger.
Od rockowego ciosu do chwytającej za serce ballady
Nowy singiel stanowi wyraźny kontrast dla poprzedniego utworu, „Rattle The Cage”, nagranego z udziałem gitarzysty Johna 5. Tamten kawałek był zapowiedzią potężnego, rockowego brzmienia i niespotykanej dotąd energii. Z kolei „Leave Me Behind” pokazuje, że na nowym albumie nie zabraknie miejsca na wrażliwość, lojalność i teksty o potrzebie bliskości.
Te dwa utwory razem dają pierwszy obraz tego, czego można spodziewać się po „Everything Under The Sun”. Zgodnie z zapowiedziami, album ma być dowodem na to, co od ponad trzech dekad definiuje Nickelback jako jeden z największych zespołów rockowych na świecie: połączenie stadionowych hymnów, chwytliwych melodii i charakterystycznej chemii między muzykami.
Nowa płyta po rekordowej trasie i sukcesie dokumentu
Wydanie nowego albumu zbiega się w czasie ze wzrostem zainteresowania zespołem. Muzycy mają za sobą sukces docenionego filmu dokumentalnego „Hate to Love: Nickelback” oraz trasę koncertową „Get Rollin' World Tour”, która okazała się najszybciej wyprzedaną i największą pod względem frekwencji w całej historii grupy.
Poprzedni album studyjny zespołu, „Get Rollin'”, ukazał się w 2022 roku. Nowa płyta, „Everything Under The Sun”, będzie miała swoją premierę 30 października 2026 roku nakładem Virgin Music Group.