Mike Portnoy (Dream Theater) o powrocie na scenę Rush. "Cieszę się, że mnie nie poprosili, abym z nimi zagrał"

2026-01-20 12:24

Powrót Rush na scenę to bez wątpienia jedno z najbardziej elektryzujących wydarzeń, które czeka w 2026 na fanów rocka. Grupa będzie grała na scenie z nową perkusistką, która będzie musiała wejść w buty nieżyjącego Neila Pearta. Zanim doszło do oficjalnego ogłoszenia, wiele osób myślało, że to zadanie otrzyma Mike Portnoy z Dream Theater.

Mike Portnoy

i

Autor: Karol Makurat/ Reporter

Mike Portnoy (Dream Theater) o powrocie na scenę Rush. "Przez ostatnią dekadę byłem non stop pytany, czy z nimi zagram"

Na początku października 2025 roku legendarna formacja Rush potwierdziła, że po ponad dekadzie przerwy powraca na scenę. W 2026 grupa będzie koncertowała w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie oraz Meksyku w ramach trasy Fifty Something. I to w zmienionym składzie. Nieżyjącego Neila Pearta (muzyk zmarł w 2020) zastąpi perkusistka Anika Nilles, która będzie występowała obok wokalisty i basisty Geddy'ego Lee oraz gitarzysty Alexa Lifesona.

Ten wybór pewnie wiele osób zaskoczył. Przez lata fani na jedynego następcę Pearta typowali Mike'a Portnoya z amerykańskiego Dream Theater. 

Metal to najbardziej inteligentny gatunek muzyczny. To wszystko można wyczytać z badań

Zanim ogłosili powrót, w niemal każdym wywiadzie przez ostatnią dekadę pytano mnie: "Czy zagrałbyś kiedyś z Geddym i Alexem?". Oczywiście, że tak. Ci goście to przecież moi idole. Ale szczerze mówiąc, cieszę się, że w ogóle mnie o to nie zapytali, bo to byłaby zdecydowanie zbyt duża presja. Więc tak jest o wiele lepiej. Mogę się tym wszystkim cieszyć jak fan – powiedział Portnoy w wywiadzie dla chilijskiego Futuro

Portnoy oczywiście nie może się doczekać tegorocznej trasy Rush, która rozpocznie się 7 czerwca w Inglewood. – Neil Peart był nie tylko jednym z moich największych idoli perkusyjnych, ale także kimś, z kim miałem zaszczyt zaprzyjaźnić się w ciągu ostatniej dekady jego życia. Tak więc, jako fan zespołu i przyjaciel Neila, bardzo się cieszę, że to robią i nie mogę się doczekać, aby usłyszeć, co robią. Nigdy niw widziałem Aniki grającej na żywo, ale jak wszyscy na świecie, gdy tylko ogłoszono tę wiadomość, zacząłem przeglądać filmy na YouTube i zobaczyłem, jak grała z Jeffem Beckiem i wykonuje ten swój jazz fusion. Jest świetną perkusistką, więc jestem bardzo ciekaw, jak to zabrzmi – dodał. 

Trasa Fifty Something potrwa przynajmniej do połowy grudnia 2026. Na ten moment potwierdzonych zostało prawie 60 koncertów. Muzycy Rush nie wykluczają, że będą też koncertować w 2027. – Zastanawiamy się nad przedłużeniem trasy. Jeszcze tego nie wiemy. Zobaczymy, jak to się wszystko potoczy – powiedział Geddy Lee dla The Globe and Mail

Oto najlepsze zagraniczne utwory 2025 według redakcji Eski Rock: