Mike Dirnt (Green Day) został uhonorowany nagrodę za całokształt kariery. "Mistrz w swoim fachu i wielki przyjaciel"

2026-01-27 11:39

Mark Hoppus z Blink-182 stanął na scenie, by uhonorować Mike’a Dirnta, basistę Green Day, prestiżową nagrodą za całokształt twórczości. Zamiast sztywnej laudacji, usłyszeliśmy jednak pełną humoru i wzruszeń przemowę. – Jest mistrzem w swoim fachu i wspaniałym przyjacielem – podsumował Hoppus.

Mike Dirnt

i

Autor: Chris Pizzello/ East News

Mike Dirnt (Green Day) został uhonorowany nagrodę za całokształt kariery!

Mike Dirnt to basista amerykańskiej formacji Green Day, z którą związany jest już od ponad 35 lat. Ostatnio muzyk został uhonorowany nagrodą za całokształt kariery. Otrzymał ją w trakcie gali Bass Magazine Awards 2026. Laur ten wręczył mu Mark Hoppus z Blink-182, który wygłosił także długą przemowę. Opowiedział m.in. o tym jak poznał twórczość Green Day.

Na początku lat 90. chodziłem do college'u i grałem na basie w zespole garażowym. Marzyłem o tym, żeby kiedyś wejść do studia i nagrać piosenkę – może nawet demo albo singiel. W tamtym czasie jednym z zespołów, którym nie mogłem się nasycić, było trio z East Bay o nazwie Green Day. Byli niesamowici. Kolega pożyczył mi album "Kerplunk" i to było jak połączenie Ramones z Descendants, z jakimś cholernie dziwnym kawałkiem z Gilman Street, którego nie rozumiałem, ale uwielbiałem – powiedział Hoppus. 

Najlepsze punkowe albumy wszech czasów. Te krążki to legendy gatunku

Muzyk Blink-182 był zdecydowanie pod wrażeniem gry Dirnta. Określił go mianem "zabójczego basisty". Hoppus nie mógł także nie wspomnieć o przełomowym albumie grupy, czyli Dookie z 1994. To właśnie dzięki temu krążkowi, na którym znalazł się m.in. wielki przebój Basket Case, muzycy Green Day wdarli się do rockowej ekstraklasy. 

"Dookie" zwaliło mnie z nóg. Nie byłem zaskoczony, że piosenką, która przebiła się i zapewniła punkrockowemu mainstreamowi sukces, był "Longview", który, oczywiście, zaczyna się od kultowego basu Mike’a – dodał basista i wokalista Blink-182.

Najbardziej poruszający moment wspomnianego wystąpienia dotyczył jednak prywatnych relacji muzyków. – Kiedy kilka lat temu chorowałem na raka, Mike pisał do mnie bez przerwy, żeby sprawdzić, jak się czuję. Wysłał mi też jaskraworóżowy bas Telecaster z sygnaturą Mike'a Dirnta, żeby poprawić mi humor – powiedział Mark Hoppus. 

To gość trochę ze świata rockabilly, poniekąd punkrockowy, diabelnie uprzejmy, bezkompromisowo wierny sobie, jest mistrzem w swoim fachu i wspaniałym przyjacielem. I zawsze pozostanie bijącym sercem niskich tonów – tak brzmiało podsumowanie przemowy lidera Blink-182. 

Muzycy Green Day zagrają na Super Bowl

Już na początku lutego 2026 odbędą się tegoroczne rozgrywki w ramach meczu Super Bowl. Od lat już elementem wydarzenia sportowego jest występ muzyczny, którego główną gwiazdą tym razem będzie niejaki Bad Bunny, portorykański raper. Co istotne z naszego punktu widzenia: nie zabraknie także akcentu rockowego. W połowie stycznia potwierdzono, że panowie z Green Day zaprezentują się podczas otwarcia całej ceremonii rozgrywek. – Jesteśmy zaszczyceni, że możemy powitać najlepszych graczy, którzy ukształtowali tę dyscyplinę sportową, a także otworzyć wieczór dla fanów na całym świecie. Bawmy się dobrze, niech będzie głośno! – przekazał wokalista i gitarzysta Billie Joe Armstrong. Przypomnijmy, że występ zaplanowano na 8 lutego. 

Oto ciekawostki o albumie Dookie od formacji Green Day: