Obszerny wpis pojawił się na koncie Mariusza Dudy na portalach społecznościowych w południe w czwartek 23 kwietnia. Już w jego pierwszych słowach muzyk poinformował, że po 25 latach podjął decyzję o odejściu z zespołu Riverside.
W kolejnych częściach wpisu artysta tłumaczy powody takiego stanu rzeczy. Jak pisze, obecnie panująca atmosfera w zespole daleka była od tej radosnej, optymistycznej, jaka pokazywana była publicznie, do tego uniemożliwiała mu ona skupienie się na tym, co najistotniejsze, czyli na tworzeniu nowej muzyki. Artysta napisał także, że "bez wdawania się w szczegóły, chciałbym więc ogłosić, że mimo iż z większością muzyków Riverside wciąż żyję w zgodzie".
Duda wskazuje, że zapowiadał niejako ten krok już na najnowszej płycie swojego projektu Lunatic Soul, The World Under Unsun. Muzyk dodaje, że na tym etapie kariery zamierza skupić się właśnie na działalności pod tym szyldem i na projektach pobocznych.
Co dalej z Riverside?
We wpisie Mariusza Dudy poruszony został także wątek przyszłości jednej z najbardziej cenionych polskich grup na arenie międzynarodowej. Wokalista pisze, że "nie widzę żadnej możliwości, by zespół dalej działał w dotychczasowym składzie. A wznowienie działalności w innym składzie byłoby sprawą mocno skomplikowaną".
Artysta dodaje, że jest w stanie zrozumieć takie emocje, jak żal, smutek, a nawet złość, jakie mogą się pojawić wśród fanów i fanek Riverside. Jak pisze on jednak:
Ale nie widzę nic złego w tym, by w pewnym momencie życia zwyczajnie zacząć myśleć przede wszystkim o swoich własnych potrzebach i nie dawać się więcej wykorzystywać innym. W świecie, w którym każdy udaje kogoś innego, warto w końcu być sobą i otaczać się przede wszystkim ludźmi, którzy są Ci bliscy i życzliwi.Dziękuję za Wasze wsparcie i zrozumienie. I kłaniam się nisko tym, którzy wciąż będą chcieli towarzyszyć mi w moich przyszłych muzycznych planach - brzmi końcówka oświadczenia Mariusza Dudy.
Piotr Kozieradzki komentuje!
Do wpisu Mariusza Dudy odniósł się już Piotr Kozieradzki. Perkusista napisał na swoim koncie na Facebooku krótko, acz wymownie: "Jak człowiek, który nie zakładał zespołu może go rozwiązać? A to ciekawe 🙂". Co ciekawe, z innego wpisu muzyka wynika, że na początku kwietnia trafił on do szpitala. To najpewniej jeszcze nie koniec tej sprawy.
Grupa Riverside powstała w Warszawie w 2001 roku, a na przestrzeni 25 lat wydała osiem płyt, z czego najbardziej aktualna to ID.Entity z 2023 roku. Riverside udało się zyskać uznanie i rozpoznawalność także na arenie międzynarodowej, a albumy zespołu trafiały na listy przebojów chociażby w Wielkiej Brytanii, Francji czy Niemczech.