Klasyk Guns N’ Roses wybrzmiał na Radzie Pokoju Donalda Trumpa! Jak zareagowali politycy?

2026-02-20 18:05

Sami nie jesteśmy do końca pewni, czy Donald Trump i jego administracja robią to świadomie, czy zupełnie przez przypadek, jednak o amerykańskim polityku nadal piszą media na całym świecie - i to niezależnie od profilu. Po raz kolejny coś związanego z Trumpem pojawia się też u nas - a to dlatego, że łączy się z zespołem... Guns N' Roses!

Guns N' Roses 2025

i

Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Donald Trump to postać, która z pewnością zapisze się w historii na zawsze. Rozpoznawalność zaczął zyskiwać już w latach 70., początkowo jako przedsiębiorca, zajmujący się nieruchomościami, z czasem zaś zaczął stawać się osobowością medialną i telewizyjną. Już w latach 80. wykazywał także zainteresowanie polityką, aż w końcu w 2000 roku wziął udział w prawyborach Partii Reform w wyborach prezydenckich, ostatecznie jednak wycofał się. W końcu w 2015 roku ogłosił, że będzie kandydował w wyborach prezydenckich z ramienia Partii Republikańskiej. Kontrkandydatką Trumpa była, początkowo postrzegana jako faworytka, Hilary Clinton, ostatecznie jednak to przedsiębiorca został głową Stanów Zjednoczonych. Ubiegał się o drugą kadencję, przegrał jednak z Joe Bidenem. 

Choć wydawało się, że w tle kontrowersji wokół Donalda Trumpa ten już raczej nie ma szans wrócić na urząd, to w 2024 roku ogłosił, że zamierza startować w wyborach i rzeczywiście je wygrał. Druga kadencja polityka trwa zaledwie nieco ponad rok, dzieje się wokół niej tak dużo, że niekiedy ciężko za tym nadążyć.

KULTOWE HISTORIE - Guns N' Roses

Guns N' Roses na wydarzeniu Donalda Trumpa

Obecnie na tapecie jest kwestia Rady Pokoju, czyli powołana przez Donalda Trumpa, który stoi na jej czele, organizacja, której założeniem jest "promowanie stabilności, przywracanie niezawodnych i legalnych rządów oraz zapewnianie trwałego pokoju na obszarach dotkniętych konfliktem lub zagrożonych nim".

Obecnie w Waszyngtonie trwa spotkanie członków i obserwatorów organizacji i fakt ten niespodziewanie dostał rockowy akcent. Zadziało się to w chwili, gdy wszyscy obecni stanęli na scenie do pamiątkowego zdjęcia - wtedy też z głośników wybrzmiał jeden z największych klasyków Guns N' Roses, November Rain. Skąd taki pomysł? Nie jest to do końca jasne, wybór chyba przypadł do gustu Donaldowi Trumpowi, który skomentował: "Czy wszystkim podoba się muzyka? To dobra muzyka", co spotkało się z aprobatą ogółu. Z pewnością jednak sytuacja ta nie przypadnie do gustu samej formacji, która nie należy do grona zwolenników prezydenta USA.

Nagranie tego momentu można zobaczyć TU.