Bez Kirka Hammetta dziś naprawdę ciężko wyobrazić sobie Metallikę. Gitarzysta został częścią słynnej formacji w 1983 roku, zagrał na jej wszystkich albumach i pozostaje w jej składzie po dziś dzień.
Kirk cieszy się od dawna ogromną sympatią fanów. Uczuć tych nie podzielają teraz jednak z pewnością fani i fanki światowej megagwiazdy, Taylor Swift. Wszystko to ze względu na koszulkę, w jakiej Hammett pojawił się na koncercie grupy w Budapeszcie, który miał miejsce 13 czerwca. Mowa o czarnym t-shircie, na której widnieje Taylor Swift, oczy artystki są jednak puste, a całość podpisano "Taylor Swift Is a CIA Psyop". Fraza ta prześmiewczo sugeruje, jakoby Taylor Swift była jedynie wykorzystywanym przez CIA "narzędziem", które ma służyć do przeprowadzania na ludziach operacji psychologicznych. Tego typu koszulkę można z łatwością dorwać w sieci za nieco ponad 20$, czyli około 80 zł.
Kirk Hammett spadł ze sceny!
Koszulka, odnosząca się do Taylor Swift to nie jedyny powód, przez który Kirk znalazł się na językach. Kolejną okazję stworzył koncert, jaki Metallica zagrała w piątek 19 czerwca w Dublinie na tamtejszym Aviva Stadium.
To właśnie w jego trakcie, dokładniej podczas wykonywania kultowego Seek & Destroy, gitarzysta znalazł się niebezpiecznie blisko krawędzi scen. Najwidoczniej nie zdający sobie z tego sprawy Kirk szedł dalej, w efekcie czego dosłownie spadł ze sceny na znajdujący się tuż po nią tłum. Muzyk co prawda na chwilę przestał grać, momentalnie jednak wrócił do swoich kolegów i dokończył kawałek.
Sam Kirk pokazał, że ma do siebie dystans, publikując wideo z upadkiem na swoim koncie na Instagramie. Nagranie opatrzył podpisem "Yep ….. 💩 happens!" - zobacz poniżej!