Iron Maiden - 5 ciekawostek o albumie "Fear of the Dark" | Jak dziś rockuje?

2026-05-06 15:28

Dziewiąty studyjny album Iron Maiden, który ukazał się w 1992 roku, zwiastował koniec pewnej epoki w historii zespołu. Po wydaniu "Fear of the Dark" ze składu postanowił bowiem odejść wokalista Bruce Dickinson. Przypomnijmy sobie historię powstania płyty, na której znalazł się jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów w dorobku Żelaznej Dziewicy.

Iron Maiden i historia powstania albumu Fear of the Dark

Na początku lat 90. grupa Iron Maiden znajdowała się w dość trudnym położeniu. Po ogromnych sukcesach w poprzedniej dekadzie, album No Prayer for the Dying (1990) spotkał się z chłodniejszym przyjęciem, a scena muzyczna zaczynała się zmieniać. Nadchodziła bowiem era grunge’u. – Dla zespołów takich jak Maiden to był trudny czas. Trzeba było więc po prostu trochę przeczekać tę burzę – powiedział gitarzysta Adrian Smith, który odszedł ze składu Żelaznej Dziewicy w 1990 roku, w wywiadzie dla magazynu Forbes z 2026.

Na jego miejsce przyszedł Janick Gers, który nie wziął udziału w komponowaniu materiału na No Prayer.... To zmieniło się wraz z nagrywaniem Fear of the Dark. Muzyk na dobre zadomowił się w ekipie IM, a jego nazwisko pojawiło się przy okazji aż pięciu utworów. Gitarzysta współpracował z wokalistą Bruce’em Dickinsonem oraz Steve’em Harrisem, basistą i głównym kompozytorem w szeregach brytyjskiej formacji. 

Mija 40 lat od pierwszych koncertów Iron Maiden w Polsce. "Byli jak z innej bajki"

Członkowie Iron Maiden przynieśli ze sobą zresztą sporo pomysłów. – Jedyną rzeczą, która decyduje o wykorzystaniu utworu, jest to, czy jest dobry, czy też nie – wyjaśnił Harris w wywiadzie dla magazynu Raw. W tej samej rozmowie dodał także: – Nie ma sensu mieć 15-16 piosenek, bo cztery z nich i tak nie zmieszczą się na płycie. I co wówczas z nimi zrobić? Można umieścić je na stronie B singli, a szkoda, jeśli są dobre, albo zostawić na kolejny album, co najprawdopodobniej oznacza, że zostaną odłożone na półkę.

Przyjemniejszy proces

Poprzedni krążek Iron Maiden powstawał w... stodole znajdującej się przy domu basisty. Do jego nagrywania wykorzystano mobilne studio od The Rolling Stones. Czy to była dobra decyzja? Do dziś zdania są w tym temacie podzielone. – To był ogromny krok wstecz. Prawda jest taka, że brzmiało to okropnie – uważał Dickinson (cytat za Metal Hammerem). Z tego musiał doskonale zdawać sobie sprawę Harris. Dlatego też postanowił zbudować studio na terenie swojej posiadłości w Essex. Dzięki temu, muzycy mogli skupić się wyłącznie na robocie.

Wcześniej, kiedy nagrywaliśmy w Londynie czy gdziekolwiek indziej, zdarzało się mnóstwo irytujących drobiazgów, które często doprowadzały do szału. Na przykład sprzątaczka wkraczająca w trakcie solówki albo taksówkarz szukający kogoś – powiedział gitarzysta Dave Murray na łamach Raw. Szybko dodał, że "cały proces stał się znacznie przyjemniejszy". Praca we własnym tempie dała członkom IM większą swobodę. – Nic nas nie rozpraszało – uzupełnił Steve Harris. Nie wszystko jednak było idealne. – Studio miało duże ograniczenia ze względu na rozmiar i tym podobne rzeczy. Ostatecznie wyszło nie najgorzej, ale odrobinę poniżej oczekiwań – przyznał, po latach, Dickinson w wywiadzie dla Classic Rocka.

Murray nie ukrywał także, że nagrywanie Fear of the Dark było czymś "ekscytującym". – Jako jednostki bardziej się ze sobą zżyliśmy. Podczas pracy nad albumem naprawdę dużo lepiej się poznaliśmy – powiedział gitarzysta. Mogłoby się wydawać, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Jednak wkrótce miało dojść do prawdziwego wstrząsu... 

Decyzja Dickinsona 

Album Fear of the Dark ukazał się na rynku 11 maja 1992. I zadebiutował na szczycie brytyjskiej listy przebojów. W Stanach Zjednoczonych ze sprzedażą także było naprawdę nieźle (12. pozycja). W momencie premiery wydawnictwo spotkało się z mieszanym odbiorem. Krytycy zarzucali mu chociażby brak spójności. Z czasem dziewiąta studyjna płyta Iron Maiden zyskała większe uznanie, a utwór tytułowy stał się absolutnym fundamentem każdego koncertu grupy.

Pierwsza część trasy promującej Fear of the Dark rozpoczęła się na początku czerwca. Muzycy w jej ramach dali ponad 60 występów (w tym headlinerski występ na festiwalu Monsters of Rock w Castle Donington). Po zakończeniu tej odsłony, która nastąpiła w listopadzie, Dickinson poleciał do Los Angeles, gdzie zajął się pracą nad drugim solowym albumem. Wtedy też podjął decyzję o... opuszczeniu składu Żelaznej Dziewicy. – Nie sądzę, by ludzie wtedy w to naprawdę wierzyli, bo trudno było im to przyjąć do wiadomości. Ale czasem trzeba dokonać zmian w swoim życiu. Pomyślałem po prostu, że jeśli zostanę w Maiden na zawsze, to jedyne, czego się dowiem, to jak to jest być w Maiden. A żeby dowiedzieć się, jak to jest być poza grupą, trzeba odejść – powiedział  na spotkaniu z fanami w Kanadzie w 2022. Jako pierwszy dowiedział się o tym wszystkim menedżer Rodowi Smallwoodowi, który odwiedził wokalistę w studiu.

Bruce Dickinson nie wybrał najszczęśliwszego momentu, aby zakomunikować takie wieści. Zespół miał przecież zaplanowane kolejne koncerty na 1993. – Pomyślałem sobie wtedy: "Cholera, co my teraz zrobimy z trasą?". Większość biletów na koncerty było już sprzedanych. Rod powiedział wtedy: "Zgodził się brać udział w trasie i powiedział, że zrobi to z ochotą", i tak dalej – dodał Harris w książce Run to the Hills autorstwa Micka Walla. Tak też się stało, choć atmosfera wewnątrz – jak się można domyślać – nie była najlepsza. Grupa z Dickinsonem w składzie zagrała 45 koncertów na Starym Kontynencie. Ostatni z nich odbył się 28 sierpnia 1993. Występ ten został zarejestrowany i wydano go rok później jako Raising Hell.

Zespół, po rozstaniu z charyzmatycznym frontmanem, nie poddała się i zatrudniła Blaze’a Bayleya. Z nim powstały dwa studyjne albumy. Ten etap w historii Iron Maiden nie potrwał jednak długo. W 1999 Dickinson powrócił do formacji, podobnie jak Adrian Smith.

Jakie ciekawostki skrywa album Fear of the Dark? Tego dowiecie się z galerii, którą umieściliśmy na samej górze niniejszego artykułu. 

Poniżej natomiast przypominamy zestawienie najlepszych utworów Iron Maiden według użytkowników portalu "Rate Your Music":