Zespół Iron Maiden gościł w Polsce po raz pierwszy w 1984 roku, ciesząc się już globalną rozpoznawalnością. Wcześniej muzycy zdążyli zaprezentować światu trzeci krążek studyjny, The Number of the Beast z 1982 roku, a rok później ukazał się ich kolejny sukces komercyjny – Piece of Mind.
Rok 1984 przyniósł zapowiedź nowego albumu brytyjskiej grupy, Powerslave, którego premiera miała miejsce we wrześniu. Trasa promująca to wydawnictwo rozpoczęła się w Warszawie, 9 sierpnia. Podczas tej historycznej wizyty muzycy zagrali również w Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu i Zabrzu. Ciekawostką jest, że wystąpili nawet na polskim weselu!
Iron Maiden zagrali na polskim weselu. Muzycy nie mieli jak kupić alkoholu
Do niezwykłego zdarzenia doszło w Poznaniu, 11 sierpnia 1984 roku. Po udanym koncercie muzycy Iron Maiden, zamiast odpoczywać, pragnęli kontynuować zabawę. Na przeszkodzie stanął jednak brak dostępu do alkoholu, dostępnego wówczas na kartki. Z pomocą przyszli im fani, polecając Klub Adria, znany z organizacji przyjęć weselnych. Właśnie tam, w dniu swojego ślubu, bawili się Dorota Nawrocka, Piotr Żmudziński oraz ich goście.
Muzycy szybko zostali rozpoznani i poproszeni o krótki występ. Zamiast swoich kompozycji zaprezentowali covery – goście weselni mogli usłyszeć Smoke On The Water zespołu Deep Purple oraz Tush z repertuaru ZZ Top. To wyjątkowe wydarzenie Bruce Dickinson wspominał niedawno w wywiadzie dla „Heavy Rocks”, określając je jako „surrealistyczne”.
Bruce Dickinson o polskim duchu i noclegach na obrzeżach stolicy
Podczas wspomnianego wywiadu frontman Iron Maiden podzielił się również innymi wspomnieniami z pierwszej trasy po Polsce. Z rozrzewnieniem mówił o noclegu w jednym z warszawskich blokowisk. Dickinson zauważył, że Polacy chętnie słuchali wówczas muzyki z nielegalnych kaset, które przekazywali sobie z rąk do rąk.
Tak rozprowadzali muzykę. W ten sposób zdawali sobie sprawę z tego, na jakim jest ona etapie. To było niesamowite. To był prawdziwy underground i to było bardzo ekscytujące.
Wokalista opowiedział też o atmosferze panującej w Polsce w połowie lat 80. Wyjawił, że wyczuwał napięcie zwiastujące zmiany i oddalanie się od wpływów radzieckich. Kilka lat później miały miejsce transformacje polityczne, które doprowadziły do odzyskania niepodległości.
Bruce Dickinson ciepło wypowiadał się o polskim narodzie. W rozmowie zagranicznymi mediami podkreślił, że Polacy wykazali się ogromną wytrwałością i jednością, pomimo trudnych warunków. Zażartował też, że muzyka Iron Maiden mogła stanowić drobną cegiełkę w procesie odzyskiwania przez Polskę wolności.