Gwiazdor disco-polo jako legenda Kiss w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"! Justyna Steczkowska w szoku: "Nie wierzę"

Takiego Marcina Millera widzowie jeszcze nie znali! Lider zespołu Boys pokazał drapieżne, rockowe oblicze w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, wcielając się w Gene’a Simmonsa z grupy Kiss. Jego metamorfoza była tak spektakularna, że zszokowała nawet Justynę Steczkowską, a trenerka wokalna podsumowała ją jednym, mocnym zdaniem: „stworzyłam potwora”.

Marcin Miller jako rockowy potwór. "Stworzyłam potwora"

Marcin Miller po raz kolejny udowodnił, że w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” nie boi się absolutnie żadnych wyzwań. Lider zespołu Boys, który zdążył już zaskoczyć widzów swoimi poprzednimi metamorfozami, tym razem pokazał zupełnie nowe, drapieżne oblicze. Jego przemiana w rockmana była tak spektakularna, że nawet jego trenerka wokalna, Agnieszka Hekiert, podsumowała ją krótko: „stworzyłam potwora”.

W najnowszym odcinku show artysta przeistoczył się w Gene’a Simmonsa, charyzmatycznego lidera legendarnej grupy Kiss. Na scenie wybrzmiał kultowy utwór „Rock and Roll All Night”, a Miller udowodnił, że rockowa energia nie jest mu obca. Okazuje się, że im dalej od jego muzycznego świata, tym większą frajdę sprawia mu metamorfoza.

Kiss - największe przeboje legendy rocka

Justyna Steczkowska w szoku. "Nie wierzę, bo nie wyobraziłabym sobie nigdy ciebie w tej muzyce"

Występ zrobił ogromne wrażenie na jurorach, a swojego zaskoczenia nie kryła Justyna Steczkowska. Wokalistka, która zna Marcina Millera również prywatnie, była pod wrażeniem jego wokalnych możliwości i scenicznej charyzmy. Jak przyznała, nie spodziewała się zobaczyć swojego kolegi w tak drapieżnym repertuarze.

"Marcinku, ty mnie tak zaskakujesz, a przecież ja cię znam też prywatnie. A tu mnie tak zaskoczyłeś, bo patrzę na tego mojego kolegę i mówię – nie wierzę. Nie wierzę, bo nie wyobraziłabym sobie nigdy ciebie w tej muzyce, a poszło ci fantastycznie, naprawdę" – oceniła.

Steczkowska doceniła nie tylko wokal, ale i całą oprawę występu. "Kawał głosu, chrypa taka jak w Kiss, jest energia i jest też dobra zabawa. Wszystkich nas rozbawiłeś, publiczność bawiła się wspaniale, więc o to chodziło w tym wykonaniu. Naprawdę brawo" – podsumowała jurorka.

Od amanta do legendy rocka

Dla Marcina Millera udział w programie to przede wszystkim okazja do dobrej zabawy i testowania swoich możliwości. Artysta podkreśla, że na scenie liczy się dla niego spontaniczność i radość z tego, co robi. Jego poprzednie wcielenia pokazują, jak szeroki jest jego artystyczny wachlarz.

Widzowie mogli go już podziwiać w roli przedwojennego amanta Eugeniusza Bodo czy niezapomnianej Maryli Rodowicz. Teraz do tej listy dołączyła legenda hard rocka, co udowadnia, że lider zespołu Boys nie zamierza zwalniać tempa i z pewnością jeszcze nieraz zaskoczy publiczność swoją sceniczną odwagą.

Jak poradzi sobie Marcin Miller? Ile zgranie punktów i czy wygra odcinek dzięki występowi w roli Gene Simmonsa? Premiera "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" w piątek 30 października o godzinie 19:55 na antenie Polsatu.