Gitarzysta Maciej Meller również odchodzi z Riverside. Muzyk wydał oficjalne oświadczenie
Ta informacja gruchnęła jak grom z jasnego nieba. 23 kwietnia 2026 roku Mariusz Duda, lider Riverside, napisał w mediach społecznościowych, że podjął decyzję o odejściu z zespołu. – Niestety, obecna sytuacja panująca w zespole nie pozwala mi już realizować w nim mojej głównej pasji, jaką jest tworzenie nowej muzyki. A to zawsze był mój główny życiowy cel i priorytet. Poza tym jestem zmęczony udawaniem i kreowaniem na siłę uśmiechniętego zespołowego wizerunku, który w ostatnich latach nie miał nic wspólnego z rzeczywistością – napisał muzyk.
Duda dodał także, że "nie widzi żadnej możliwości, by zespół dalej działał w dotychczasowym składzie". – Dlatego przekierowuję swoją kreatywną energię na Lunatic Soul, który niedługo wejdzie w nową fazę i będzie od teraz moim głównym projektem studyjno-koncertowym – podsumował.
Już wiadomo, że z Riverside postanowił odejść także gitarzysta Maciej Meller. Wypuścił on 29 kwietnia oficjalne oświadczenie na swoim profilu na Facebooku.
– Skończył się i mój czas w zespole Riverside i chcę, żeby wybrzmiał jeden najważniejszy powód - nie widzę możliwości kontynuacji bez jego lidera i tak ważnej osoby jaką jest Mariusz. Byłem w środku, wiem jak jest i taką podejmuję decyzję, moją, osobistą. Mam do niej prawo – napisał Meller.
Przypomnijmy, że gitarzysta w 2017 zaczął występować z Riverisde. Najpierw jako muzyk koncertowy i sesyjny. W 2020 oficjalnie natomiast dołączył do grupy. Wziął udział w nagrywaniu dwóch albumów: Wasteland (2018) oraz ID.Entity (2023).
Meller uchylił także rąbka tajemnicy na temat tego, co działo się wewnątrz zespołu w ostatnich miesiącach. A nie działo się zbyt dobrze. Kryzys narastał bowiem od dawna.
– Kiedy w kwietniu zespół wracał z ostatnich koncertów w 2025 (Cruise To The Edge) wszyscy wiedzieliśmy (Wy także), że do końca 2025 nastąpi przerwa we wszelkiej działalności zespołu. Spór, który już trwał, osiągał wtedy swój moment kulminacyjny. Powiedzenie, że to konflikt tylko między dwoma osobami (choć ten był rzeczywiście kluczowy), to moim zdaniem duże (nazwijmy to) uproszczenie, bo między całą czwórką w różnych natężeniach iskrzyło. To normalna dynamika relacji, na pewno to znacie: raz jest lepiej, raz gorzej. Tylko kiedy to "gorzej" przechodzi w stan permanentny i kończą się "narzędzia do rozbrajania", to…wybucha. Nawiasem mówiąc przerwa 2025 miała dać czas na dalsze rozmowy, wyjaśnienia, uspokojenia i decyzje. Okazało się, że porozumienia w kluczowej kwestii nie będzie – dodał muzyk.
Maciej Meller ujawnił, że Mariusz Duda już od stycznia 2026 chciał, aby zespół wystosował oficjalne oświadczenie "o zawieszeniu działalności do odwołania". Muzykom nie udało się jednak wypracować kompromisu. Dlatego też lider Riverside samodzielnie, jako pierwszy, zabrał głos.
W swoim wpisie Meller podziękował także fanom Riverside. Gitarzysta przyznał otwarcie, że dołączenie do zespołu było dla niego ogromnym wyzwaniem. – Przez te niespełna 8 lat starałem się robić jedną, w moim poczuciu najistotniejszą rzecz – grać dla Was muzykę Riverside najlepiej jak tylko potrafię i cieszyć się tym naszym wspólnym przeżyciem, obecnością – podsumował.