Gary Holt (Exodus, Slayer) jest ogromnym fanem Slasha. Gitarzysta zdradził, co najbardziej ceni w grze muzyka Guns N' Roses
Slash to, bez dwóch zdań, jeden z najsłynniejszych i najlepszych gitarzystów w historii rocka. Muzyk zasłynął, dzięki grze w zespole Guns N' Roses. Od lat skupia się także na rozwijaniu kariery solowej.
Jest nierozerwalnie kojarzony z gitarą Gibson Les Paul oraz wzmacniaczami Marshalla. Nie da się ukryć, że Slash posiada rzadką umiejętność tworzenia solówek, które można później... zaśpiewać. Przez lata wpłynął na niezliczoną ilość gitarzystów. Fanem jego gry jest m.in. Gary Holt. Muzyk Exodus oraz Slayera wypowiedział się na temat umiejętności Slasha w podcaście Appetite for Distortion.
– On jest po prostu niesamowity. To jeden z moich ulubionych gitarzystów. Jego intonacja jest perfekcyjna. Zawsze idealnie trafia w tonację podczas solówek. Przy podciąganiu strun łatwo jest przestrzelić ten końcowy dźwięk. A intonacja jest wszystkim. Staram się czerpać to z jego gry, bo sam jestem królem "przeciągania" strun. Po prostu ciągnę w górę, aż w końcu znajdę jakiś dźwięk – przyznał Holt.
Gitarzysta wypowiedział się w samych superlatywach nie tylko o umiejętnościach Slasha, ale także o jego osobowości. – To bardzo miły facet. Spotkaliśmy się przez lata parę razy przy okazji koncertów Slayera. I zawsze był dla mnie bardzo miły. Wciąż jestem w szoku, że ktokolwiek w ogóle wie, kim jestem – dodał muzyk Exodus.
Dwaj gitarzyści przecięli się ostatnio w trakcie wyjątkowego wydarzenia Back to the Beginning, które było pożegnaniem ze sceną Ozzy'ego Osbourne'a i odbyło się w lipcu 2025 na stadionie Villa Park w Birmingham. – Kiedy zobaczyłem go na "Back to the Beginning", szedł w jedną stronę od sceny, zatrzymał się, żeby się przywitać i przykuł moją uwagę. Nie chciałem nikogo zaczepiać – podsumował Gary Holt w rozmowie dla Appetite for Distortion.
Co z nowym albumem Guns N' Roses? Slash stawia sprawę jasno
Fani Guns N' Roses czekają na nowy album zespołu już dość długo. Dyskografię grupy cały czas zamyka Chinese Democracy z 2008. Czy w końcu doczekamy się jego następcy?
Od powrotu w 2016 roku, muzycy wypuszczają tylko pojedyncze utwory, które pochodzą jeszcze z sesji do wspomnianego albumu. Zostały tylko nagrane na nowo. Slash zdradził, w jednym z wywiadów, że wszystkie stare kawałki zostały już wydane, więc przyszła pora na premierowy materiał. – Jeszcze nie rozpoczęliśmy zbierać materiału i dokonywać przesiewu. Sporo będzie z tym pracy – powiedział gitarzysta w wywiadzie dla radia 93X.