Formacja Frontside podpisała kontrakt z zagraniczną wytwórnią. "Tego się nie spodziewaliśmy"

2026-02-27 12:19

Formacja Frontside wraca po ośmioletniej przerwie. Wielkimi krokami zbliża się premiera albumu "Nemesis", który będzie dostępny także dla słuchaczy poza granicami Polski. Muzycy właśnie potwierdzili, że podpisali kontrakt z legendarną niemiecką wytwórnią.

Frontside

i

Autor: mat. prasowe/ Materiały prasowe

Formacja Frontside podpisała kontrakt z kultową zagraniczną wytwórnią

Po ośmiu latach przerwy z nowym studyjnym albumem powraca formacja Frontside. Przypomnijmy, że grupa została założona w 1993 roku w Sosnowcu z inicjatywy gitarzysty Mariusza "Demona" Dzwonka. Przez ponad trzy dekady działalności formacja ta stała się jednym z najważniejszych filarów polskiej ciężkiej sceny, zdobywając uznanie zarówno wśród fanów podziemia, jak i szerszej publiczności.

Dziesiąty krążek Frontside, zatytułowany Nemesis, ukaże się na polskim rynku 20 marca 2026 nakładem Mystic Production. Zaznaczamy, że rodzimym, ponieważ album grupy będzie miał też światową dystrybucję. Formacja ogłosiła podpisanie międzynarodowego kontraktu z niemiecką wytwórnią Massacre Records.

Polskie zespoły metalowe wszech czasów. Oto ikony rodzimego najcięższego brzmienia

Tego się nie spodziewaliśmy. Nikt z nas nie liczył na kontrakty zagraniczne, ale materiał totalnie przypadł do gustu włodarzom legendarnej Massacre Records. Firma postanowiła wziąć nas pod swoje skrzydła, dzięki czemu album "Nemesis" będzie miał światową premierę. To niewątpliwie niespodziewany rozwój wydarzeń... Jesteśmy szczęśliwi i dumni. Massacre ma w swoim katalogu wydawnictwa znane i szanowane na całym świecie: King Diamond, Sinister, Illdisposed to uznane już marki. Fajnie jest zostać częścią tego katalogu – nie kryją swojej radości muzycy Frontside.

Światowa premiera Nemesis nastąpi 10 kwietnia. Na nadchodzącym wydawnictwie grupy znajdzie się 13 utworów. Całość zapowiada kompozycja zatytułowana Omen. Warto także przypomnieć, że na Nemesis zadebiutuje nowy wokalista, Mollie. 

Czego możemy spodziewać się po nowym albumie Frontside? Pod kątem muzycznym mamy otrzymać rozbudowane aranżacje, ciężkie brzmienie i intensywny ładunek emocjonalny. "Niektóre utwory mają monumentalny, niemal apokaliptyczny charakter, potęgując przekaz i dramaturgię kompozycji. To nie jest kosmetyczna zmiana – to pełnoprawne nowe otwarcie, które redefiniuje tożsamość Frontside, nie zrywając jednocześnie z jego fundamentami" – zapowiadają muzycy. Jeśli zaś chodzi o warstwę tekstową, to będzie ona "bez litości punktowała bolączki współczesnego świata". 

Oto najlepsze metalowe albumy koncertowe wszech czasów według sztucznej inteligencji [TOP10]: