Fala metamorfoz w świecie metalu! Kolejna ikona pożegnała się z długimi włosami!

Jak to mówią, każdy musi czasem coś w swoim życiu zmienić. Bardzo często chęć zmiany odzwierciedla się w metamorfozie fryzury. Na takową dopiero co zdecydował się Jerry Cantrell z zespołu Alice in Chains. Okazuje się, że gest muzyka natchnął jego kolegę po fachu do pożegnania się, po latach, z długimi włosami!

Od jakiegoś czasu w muzycznym świecie ciężkich brzmień można dostrzec falę prawdziwych metamorfoz fryzur. Zaczęło się od Jamesa Hetfielda, który pod koniec września, dosłownie na moment przed rozpoczęciem przez Metallikę rezydencji w Sphere, zafundował sobie drobną zmianę. Wokalista i gitarzysta postanowił zrobić rzucające się w oczy, czarne pasemko, ewidentnie wyróżniające się na tle jego siwych włosów.

James akurat już od kilku lat dumnie nosi krótką fryzurę, a fakt ścięcia przez niego charakterystycznych długich włosów - tak. jak w przypadku Larsa Ulricha, Kirka Hammetta i Jasona Newsteda na przestrzeni lat 90. - spotkał się z bardzo dużym odzewem. Równie sporo media rozpisywały się o niedawnej zmianie, jaka zaszła u Jerry'ego Cantrella. Gitarzysta i lider zespołu Alice in Chains, dopiero teraz, po wielu, wielu latach, również zdecydował się pożegnać ze swoimi długimi włosami.

Oto najlepsze metalowe albumy koncertowe w historii. Jakie tytuły wskazała sztuczna inteligencja?

Chuck Billy z zespołu Testament ściął włosy!

Okazuje się, że metamorfoza Cantrella natchnęła do zmiany jego kolegę po fachu, który również od zawsze słynął z długich włosów.

Mowa o liderze formacji Testament. We wtorek 3 listopada Chuck Billy wrzucił na swoje konto na Instagramie nagranie, na którym widać cały proces ścinania u niego charakterystycznych, długich włosów. Jak mówi muzyk, długie włosy miał zawsze, poza sytuacją, gdy zmagał się z chorobą nowotworową i stracił włosy w wyniku leczenia. Jak tłumaczy jednak, uznał, że teraz nadszedł czas, aby pożegnać się ze słynną fryzurą.

Rzeczywiście, na ostatnich sekundach nagrania widać Billy'ego w nowej, niezwykle stylowej, krótkiej fryzurce, który mówi: "No dobrze. Oto on – nowy Chuck. Rok 2026, zupełnie nowy początek. Sam nie wiem. Czy wyglądam teraz na bardziej dorosłego? Trudno powiedzieć. Czuję się całkiem nieźle. Jakby trochę lżej".

Jak mówi na kolejnym wideo Chuck, to właśnie gest Jerry'ego Cantrella dał mu odwagę do zmiany:

"Siema wszystkim! Pewnie już wiecie, że zmieniłem fryzurę. Chciałbym opowiedzieć wam, co mnie do tego skłoniło i skąd wziąłem inspirację. Dwa dni temu – jeśli dobrze pamiętam – zobaczyłem post Jerry’ego Cantrella, w którym pokazał swoją nową fryzurę. To dodało mi siły, energii i odwagi, żeby ściąć wszystko na krótko. Dzięki, Jerry! To dla ciebie, stary. Dzięki za odwagę. Na zdrowie!" - mówi muzyk.

Tak teraz wygląda Chuck Berry: