As I Lay Dying o "wymazywaniu samego siebie". Mocne słowa wokalisty
Nominowani do nagrody Grammy muzycy z As I Lay Dying powracają z nowym materiałem i od razu uderzają w najczulsze struny. Ich najnowszy singiel, „The Cost To Stay”, to nie tylko zapowiedź ósmej płyty w ich 25-letniej karierze. To przede wszystkim poruszająca opowieść o poświęcaniu własnej tożsamości w imię pozornego spokoju i cenie, jaką trzeba za to zapłacić.
Utwór, napędzany potężnymi riffami i melodyjnym napięciem, opowiada o „niewidzialnych kajdanach” i „wymazywaniu samego siebie”. Jak przyznaje wokalista zespołu, Tim Lambesis, tekst ma dla niego bardzo osobiste znaczenie i jest związany z bolesnym uświadomieniem sobie, że czasem trzeba porzucić życie, które tak bardzo starało się utrzymać w całości.
Tim Lambesis: „Przez długi czas myliłem wytrwałość z siłą”
Wokalista w szczerych słowach wyjaśnił, co stało się inspiracją do napisania utworu. Okazuje się, że to refleksja nad własnymi błędami i gotowością do bolesnej, ale koniecznej zmiany. Lambesis przyznaje, że kompromisy, na które szedł, doprowadziły go do utraty samego siebie.
„‘The Cost To Stay‘ opowiada o uświadomieniu sobie, że czasami życie, które tak bardzo starasz się utrzymać w całości, jest właśnie tym, co musisz zostawić za sobą. Przez długi czas myliłem wytrwałość z siłą, szedłem na kompromisy, aż zacząłem tracić kolejne części samego siebie tylko po to, by uniknąć konfliktu” – wyznaje Tim Lambesis.
„W końcu musiałem dostrzec własny udział w tym cyklu i zaakceptować, że prawdziwa zmiana oznacza gotowość, by zacząć od nowa — nawet ze świadomością, że będą tego konsekwencje. Z zewnątrz może to wyglądać tak, jakby wszystko się rozpadało. Czasami jednak odejście jest pierwszym krokiem do zbudowania czegoś zdrowszego” – dodaje muzyk.
Nowy album to „jednocześnie kontynuacja i nowy początek”
Refleksje wokalisty stały się kluczowym elementem nadchodzącego albumu zespołu, który nie bez powodu będzie nosił tytuł po prostu „As I Lay Dying”. Jak tłumaczą muzycy, ma to symbolizować zarówno nowy rozdział, jak i nawiązanie do ich spuścizny. Grupa nie chciała odtwarzać brzmienia z żadnego konkretnego etapu swojej działalności.
„Chcieliśmy połączyć wszystko to, co naturalnie nas przyciąga: melodię, agresję, szybkość, ciężar, emocje, atmosferę i potężne riffy, jednocześnie dbając o to, by każdy utwór nadal brzmiał bezsprzecznie jak AS I LAY DYING” – wyjaśniają członkowie zespołu.
Warstwa tekstowa płyty ma poruszać tematy przemiany, odpuszczania i osobistego rozwoju. W utworze „If I Fall” zespół zmierzy się z porzuceniem i osądem, a w „Echoes” opowie o uwalnianiu się od destrukcyjnych więzi.
Premiera płyty „As I Lay Dying”
Nowy, ósmy album studyjny weteranów metalcore’u ukaże się 5 lutego 2027 roku nakładem wytwórni Napalm Records. Za jego produkcję odpowiadają Chris Clancy i Tim Lambesis, a jeden z utworów, „No Way Out”, wyprodukował Dusten Boles. To właśnie w tym kawałku gościnnie pojawi się wokalista CJ McCreery z zespołu Immortal Disfigurement.
Obecny skład zespołu tworzą: Tim Lambesis (wokal, dodatkowe gitary), Chris Clancy (bas, główny wokal w refrenach), Don Vedda (gitara, harmonie wokalne), Bill Hudson (gitara) oraz Tim Yeung (perkusja). Okładkę albumu, podobnie jak w przypadku płyty „My Own Grave”, zaprojektował Corey Meyers.