Dead Poet Society wracają z nową płytą. Na koncert w Polsce fani poczekają aż do 2027 roku

"Tym razem chciałem pójść na całość" – zapowiada wokalista Dead Poet Society, a fani mają powody do ekscytacji. Zespół ogłosił właśnie premierę swojego trzeciego albumu "Monarch", nad którym pracował m.in. producent znany ze współpracy z Twenty One Pilots. To jednak nie koniec dobrych wiadomości, bo grupa już wkrótce zagra koncert w Polsce

Członkowie zespołu Dead Poet Society siedzą na kanapie w ciemnym pokoju. O nowej płycie przeczytasz na EskaRock.
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Dead Poet Society szykuje nową płytę. Znamy datę koncertu w Polsce

Fani zespołu Dead Poet Society mają powody do radości. Grupa zapowiedziała premierę swojego trzeciego studyjnego albumu, a przy okazji ogłosiła datę koncertu w Warszawie. Nowy krążek, zatytułowany „Monarch”, ukaże się już 2 października nakładem Spinefarm Records.

Zapowiedzią wydawnictwa jest singiel „Cold”, do którego powstał teledysk wyreżyserowany przez wokalistę grupy, Jacka Underkoflera. To kolejny po „Roach” i „Sinner Systems” utwór, który daje fanom przedsmak tego, co czeka ich na nowej płycie.

O czym opowiada nowy singiel? Zespół zdradza kulisy

Okazuje się, że utwór „Cold” niesie ze sobą głębsze przesłanie dotyczące współczesnego świata i presji, jakiej poddawani są ludzie. O kulisach jego powstania opowiedział perkusista grupy, Will Goodroad. Jak podkreśla, piosenka jest refleksją nad graniem ról i walką o pozycję w społecznej hierarchii.

„Powoli zmieniamy samych siebie, odcinając kolejne części własnej osobowości, żeby zdobyć akceptację i uznanie. Z czasem tracimy zapał w rozwijaniu naszych pasji, zapominamy, dlaczego robimy to, co robimy i przestajemy rozpoznawać kim naprawdę jesteśmy” – wyjaśnia muzyk. „‘Cold’ opowiada o dostrzeżeniu tej rzeczywistości i świadomym poddaniu się jej mimo wszystko” – dodaje.

„Chciałem pójść na całość”

Nowy materiał grupy już zdążył zebrać pozytywne recenzje. Magazyn „Revolver” określił go jako „pełen napięcia i poskręcany tanecznym niepokojem”, a „Kerrang!” nazwał nowe utwory „kipiącymi”. Za produkcję albumu odpowiada lider Mutemath, Paul Meany, który współpracował wcześniej z Twenty One Pilots i Pierce The Veil. Miksem zajął się z kolei laureat nagrody Grammy, Adam Hawkins, znany ze współpracy z Turnstile i Yungblud.

Wokalista i gitarzysta Jack Underkofler nie ukrywa, że przy pracy nad „Monarch” zespół chciał pójść o krok dalej. „Chcieliśmy wyznaczyć własne terytorium. Tym razem chciałem pójść na całość. Zależało mi na tym, żeby jeszcze głębiej wejść we wszystkie elementy, z których się składamy, i wydobyć esencję emocji sprawiającej, że Dead Poet Society są właśnie tym zespołem” – mówi artysta.

Album ma być rozwinięciem brzmienia znanego z debiutanckiego „-!-” z 2021 roku oraz płyty „FISSION” z 2024 roku. Twórcy zapowiadają, że to ich najbardziej rozbudowany i emocjonalnie poruszający materiał w dotychczasowym dorobku.

KULTOWE HISTORIE - Oasis

Tajemniczy świat dla fanów. Co kryje się w The House?

Zapowiedzi płyty towarzyszy nie lada gratka dla słuchaczy. Zespół uruchomił The House – interaktywny świat inspirowany okładką albumu „Monarch”, na której widać młodą dziewczynę otoczoną telefonami. Fani odkryli już pierwszą wskazówkę – tajemniczy numer telefonu nadrukowany na jednym z produktów w sklepie internetowym grupy. Zespół zachęca do dalszych poszukiwań i odkrywania kolejnych sekretów.

Dead Poet Society w Warszawie. Kiedy i gdzie koncert?

Ogłoszenie nowego albumu to nie koniec dobrych wiadomości. Grupa rusza w trasę koncertową, która obejmie również Polskę. Dead Poet Society wystąpi 19 lutego 2027 roku w warszawskim klubie Proxima. Wcześniej, jesienią, zespół zagra serię koncertów w Stanach Zjednoczonych.

Bilety na wszystkie wydarzenia trafiły już do sprzedaży. Zespół Dead Poet Society tworzą: Jack Underkofler (wokal, gitara, instrumenty klawiszowe), Jack Collins (gitara, wokal wspierający), Dylan Brenner (gitara basowa) oraz Will Goodroad (perkusja).

Te kawałki Coma gra najczęściej na swoich koncertach: