Dave Mustaine zapytany o osiągnięcia YUNGBLUDA. Lider Megadeth ma radę dla młodszego kolegi po fachu

2026-02-05 10:24

YUNGBLUD zdecydowanie ma jeden z najlepszych momentów w swojej karierze, przeżywa czas, o którym marzy wielu i wiele. Światowy sukces, statuetka Grammy, współprace i uznanie legend świata rocka i metalu. Nie każdy jednak znalazł się pod urokiem Dominica Harrisona. Do grona tego należy Dave Mustaine, który ma dla młodszego kolegi po fachu pewną radę.

Dave Mustaine zapytany o osiągnięcia YUNGBLUDA. Lider Megadeth ma radę dla młodszego kolegi po fachu

i

Autor: Materiały prasowe/Travis Shinn/ Materiały prasowe

YUNGBLUD to zdecydowanie obecnie jedno z najgorętszych nazwisk w świecie muzyki. Brytyjczyk na swoim najnowszym studyjnym albumie Idols na dobre poszedł w kierunku brzmienia rocka, podchodząc do tego gatunku z różnych stron. Płyta zdobyła szerokie uznanie, także samej branży i sprawiła, że Dominic Harrison zyskał sympatię legend tego świata. Ta wzrosła jeszcze bardziej po pamiętnym występie muzyka na pożegnalnym koncercie Ozzy'ego Osbourne'a i Black Sabbath, na którym wykonał słynne Changes. Na fali wzrostu rozpoznawalności w świecie rocka i metalu, YUNGBLUD podjął się współpracy z prawdziwymi ikonami, grupą Aerosmith, efektem czego stała się EP-ka One More Time. Całkiem niedawno zaś światło dzienne ujrzała nowa wersja kawałka Zombie, w nagraniu której wziął udział zespół The Smashing Pumpkins.

Nazywany niekiedy wręcz następcą "Księcia Ciemności", który był jego fanem już od kilku lat, zdobył za swój występ na "Back to the Beginning" pierwszą w karierze nagrodę Grammy. Nie da się ukryć, YUNGBLUD naprawdę jest na fali - jednak czy powinien mieć się w jakimś stopniu na baczności?

YUNGBLUD oddał hołd Ozzy’emu Osbourne’owi na koncercie w Warszawie!

Dave Mustaine ma pewną radę dla YUNGBLUDA

Urok Dominica nie zadziałał jednak na każdego. Do grona jego fanów nie należą chociażby bracia Hawkins z The Darkness czy Mike Campbell. Teraz niejako zgodził się z nimi Dave Mustaine. Lider Megadeth został zapytany w wywiadzie dla "NME" czy miał okazję zapoznać się z twórczością młodszego kolegi po fachu. "Rudy" przyznał, że nie, a po wyjaśnieniu przez prowadzącą rozmowę, że mowa o osobie, którą określa się jako "nadzieję rocka" i która ma wymienione wyżej współprace na koncie stwierdził, że nie neguje tego, ma jednak pewną uwagę.

Jak stwierdził, taki punkt kariery jest niczym błogosławieństwo, ale przy tym wyzwanie, Jego zdaniem YUNGBLUD znajdzie się w tym momencie w takim punkcie, kiedy będzie musiał albo zrobić sobie przerwę albo zrobić coś, co go wyróżni w sposób szczególny, aby udowodnić, że nie naśladuje on ikon, z którymi przyszło mu współpracować. Zapytany więc o to, czy nie ma co liczyć na duet Megadeth-YUNGBLUD w najbliższym czasie, Mustaine stwierdził, że gdyby dalej miał z kimś nagrywać, to byłoby to Megadeth.