To właśnie na styczeń 2026 roku zaplanowana została premiera albumu szczególnego z perspektywy każdego fana i każdej fanki thrash metalu. Dokładnie 23 stycznia światło dzienne ujrzał ostatni album Megadeth, zatytułowany po prostu nazwą zespołu. Wokół wydawnictwa od samego początku - z racji, iż miał on podsumować dyskografię grupy - było bardzo dużo emocji, z czasem jednak pojawił się kolejny powód, który miał na to wpływ.
Mianowicie jako "bonus track" na Megadeth trafił cover jednego z kawałków, który powstał, gdy Dave Mustaine był jeszcze członkiem Metalliki. Mowa o Ride the Lightning, czyli utworze tytułowym z drugiej studyjnej płyty amerykańskiej formacji. Oczywiście "Rudy" był dopytywany o to, dlaczego zdecydował się na taki krok. Sam zainteresowany tłumaczył, że chciał w ten sposób dokonać podsumowania całej swojej kariery - nie tylko z czasów Megadeth - a przy tym oddać hołd umiejętnościom gry na wiośle własnym oraz Jamesa Hetfielda.
Dave Mustaine o tym, czy usłyszymy nową wersję "Ride the Lightning" na pożegnalnej trasie Megadeth
Premiera płyty już za nami, teraz przyjdzie czas na koncerty. Ich pierwsza transza rozpocznie się już w najbliższą niedzielę, tj. 15 lutego. Nic więc dziwnego, że fanów i fanki formacji zastanawia, czy nowa wersja Ride the Lightning znajdzie się na koncertowej setliście. Mustaine poruszył ten temat w nowej rozmowie z Eddiem Trunkiem w ramach audycji radiowej "Trunk Nation with Eddie Trunk".
"Rudy" po raz kolejny opowiedział o powodach nagrania coveru, wspominając o wszystkim tym, co zostało przytoczone wyżej. Tym razem jednak prowadzący wywiad postanowił spróbować się dowiedzieć, czy Ride the Ligtning w wersji Megadeth wybrzmi na nadchodzącej, pożegnalnej trasie formacji. Zapytany o to Dave ze śmiechem stwierdził, że być może i dodał, że publika doczeka się wykonu The Mechanix.
The Mechanix to utwór z debiutu Megadeth, Killing Is My Business... i Business Is Good!, który powstał w czasach, gdy Mustaine był członkiem Metalliki i trafił on na pierwsze dema zespołu. W zmienionej wersji i pod tytułem The Four Horsemen, numer trafił na debiut grupy, Kill 'Em All, co doprowadziło do sporów prawnych między obiema grupami.
O cholera, Eddie. Nie musisz mnie o to pytać. Może. Może. Zagramy "The Mechanix” - odpowiedział Dave.