Co dalej ze Skid Row? "Mamy nadzieję, że wyruszymy w trasę przed końcem roku"

2026-01-28 12:05

Temat nowego wokalisty w zespole Skid Row ciągnie się już od dwóch lat. Wciąż nie wybrano następcy Erika Grönwalla. Proces rekrutacyjny jednak trwa. – Jest on bardzo szczegółowy – powiedział Rachel Bolan, basista oraz współzałożyciel zespołu.

Skid Row

i

Autor: P4K1T0/ CC BY-SA 1.0

Co dalej ze Skid Row? Grupa wciąż nie ma wokalisty... 

Czy można szukać wokalisty do składu przez dwa lata? Jak się okazuje, jest to możliwe. Pod koniec marca 2024 roku amerykańska formacja Skid Row wydała oświadczenie, z którego się dowiedzieliśmy, że współpraca z wokalistą Erikiem Grönwallem dobiegła oficjalnie końca. Przypomnijmy, że dołączył on w 2022 roku i zdążył nagrać ze Skid Row jeden studyjny album, The Gang’s All Here (2022). Grönwall opuścił grupę z powodu problemów zdrowotnych.

Od tamtej pory grupa nie zatrudniła na stałe wokalisty. Przez ten okres zespół Skid Row grał jednak koncerty. W trakcie występów w 2024 mikrofon przejęła Lzzy Hale znana z grupy Halestorm. Od razu jednak obie strony zaznaczyły, że nie jest to zastępstwo na stałe. Dlatego też muzycy od dłuższego czasu szukają następcy Grönwalla. A być może następczyni... 

Najlepsze zagraniczne albumy rock i metal 2025

W dalszym ciągu trwają przesłuchania. Mamy już za sobą spotkania z kilkoma naprawdę dobrymi gośćmi – zdradził, w 2024, Rachel Bolan, basista oraz współzałożyciel zespołu, w podcaście Loudwire Nights.

Fani Skid Row zaczynają powoli tracić cierpliwość w tym temacie. Bolan, w podcaście Rockstrap, jednak uspokaja wszystkich. Proces trwa. Zaangażowany został w niego też... producent Nick Raskulinecz, który w przeszłości pracował m.in. z Foo Fighters czy Rush.

Przechodzimy przez ten proces w sposób bardzo szczegółowy. Sprawdzamy, czy ktoś nie jest za młody, zbyt "zielony", albo czy po prostu... potrafi śpiewać. Bo niektórzy myślą, że potrafią, a rzeczywistość bywa bolesna – dodał Bolan. Poza samym głosem, kluczowa jest dla muzyków osobowość. 

Mamy kilku chłopaków na radarze, którymi jesteśmy bardzo podekscytowani. Mamy nadzieję, że przed końcem roku znów ruszymy w trasę – podsumował basista Skid Row. 

Sebastian Bach chciałby wrócić do Skid Row. Jego byli koledzy z zespołu są temu przeciwni

Sebastian Bach śpiewał w Skid Row w latach 1987-1996. Wziął udział w nagraniu trzech studyjnych albumów grupy: Skid Row (1989), Slave to the Grind (1991) oraz Subhuman Race (1995). Zespół zaprzestał później działalności, ale powrócił w 1999. Jednak już bez Bacha w składzie. Wokalista postanowił więc skupić się na karierze solowej.

Oczywiście, nie brakuje fanów, którzy chcieliby, aby do składu, po prawie dwóch dekadach, powrócił Bach. Nastroje studzą pozostali członkowie Skid Row w różnych wywiadach. Na przykład gitarzysta Scotti Hill przyznał, że do tego nie dojdzie, ponieważ... skończyłoby się to w ten sam sposób, jak w przypadku ostatniego powrotu Jane's Addiction. Czyli wielką awanturą. 

Z kolei Bach jest otwarty na powrót do składu. – Fakt, że nie działamy razem w Skid Row nie ma dla mnie żadnego sensu. Jesteśmy pięcioma facetami, którzy grają na koncertach te same utwory, ale nie wykonujemy ich wspólnie. [...] Jak już kiedyś powiedziałem, to kwestia biznesowa i może kiedyś te sprawy zostaną uporządkowane. Naprawdę szkoda, że zespół rozpadł się w tak sposób – powiedział wokalista w rozmowie dla Get On The Bus.

Oto ciekawostki o debiutanckim albumie Skid Row: