To koniec tras koncertowych The Rolling Stones? Była żona gitarzysty nie ma wątpliwości
W 2024 muzycy The Rolling Stones koncertowali w Stanów Zjednoczonych. W ubiegłym roku były plany związane z europejską trasę. Ale ta ostatecznie nie doszła do skutku. Fani mieli nadzieję, że Stonesi wrócą na scenę w 2026. Tak się nie stało. Jak informował dziennik The Sun, opierając się na informacjach od "amerykańskiego krytyka muzycznego", decyzja o odwołaniu planów zapadła z inicjatywy gitarzysty Keitha Richardsa. Muzyk miał przyznać, że podróżowanie uniemożliwia mu jego obecny stan zdrowia.
Pytanie o przyszłość koncertową The Rolling Stones spędza sen z powiek fanom grupy na całym świecie. Teraz w tym temacie głos zabrała Jo Wood, była żona gitarzysty Ronniego Wooda, z którym była związana w latach 1985–2009.
W rozmowie z dziennikiem The Sun nie pozostawiła złudzeń co do swoich przewidywań. – Nie potrafię sobie tego teraz wyobrazić. Wiem, że Keith naprawdę nie chce ruszać w trasę, więc musiałby zostać do tego mocno przyciśnięty – powiedziała była żona Ronniego Wooda. zaznaczyła również, że jakikolwiek występ bez gitarzysty nie wchodzi zupełnie w grę: – Nazywa się ich "Glimmer Twins", prawda? Piszą pod tym szyldem, więc bez jednego lub drugiego po prostu nie ma Stonesów.
Mick Jagger jest wciąż głodny sceny
Z kolei wokalista Mick Jagger, w niedawnym wywiadzie dla TODAY’s Sunday Sitdown, przyznał, że chciałby wyruszyć w trasę promującą tegoroczny krążek Foreign Tongues. – Bardzo bym chciał. Naprawdę tego chcę... i jestem gotowy. [...] Miejmy nadzieję, że zagramy jakieś koncerty w przyszłym roku – odparł frontman The Rolling Stones.
Sam Keith Richards jak dotąd nie wyłożył wszystkich kart na stół. – Na ten moment mówimy tylko: skończyliśmy płytę, zajmijmy się tym. Zastanawiamy się, co zrobić potem – powiedział gitarzysta Stonesów dla Associated Press.