Kelly Osbourne to drugie dziecko i druga córka Ozzy'ego i Sharon Osbourne'ów. Muzyk nigdy nie ukrywał, że to właśnie Kelly jest jego "ulubionym dzieckiem" i nie ma wątpliwości, że tę dwójkę łączyła wyjątkowa więź. Mogłoby się wydawać, że bycie córką ikony heavy metalu to pozycja wymarzona, Kelly dziś otwarcie mówi jednak o cieniach miejsca, w jakim się znalazła. Będąc ciągle na świeczniku, oceniana i opisywana już jako nastolatka uciekała w alkohol, używki i imprezy.
Jednym z najczęściej poruszanych wątków wokół córki Ozza była jej wygląd. Kelly już od najmłodszych lat była osobą "przy tuszy", co dawało mediom ciągły temat do pisania o niej. W końcu w 2018 roku córka Osbourne'ów przeszła operację bariatryczną, która pomogła jej poradzić sobie z chorobą otyłościową. Kelly przeszła naprawdę imponującą metamorfozę i na szczęście przez lata udaje jej się utrzymywać założenia zabiegu. Dziś jednak trudno nie zauważyć, że córka Ozzy'ego wygląda coraz szczuplej i nie do końca zdrowo...
Bliscy wyrażają niepokój co do zdrowia Kelly Osbourne
Kelly Osbourne nie ukrywa, że bardzo ciężko przeżywa śmierć ojca. Już jakiś czas temu ostro zareagowała na komentarze na temat swojej wagi wskazując, że w jej przypadku żałoba objawia się brakiem apetytu, przez co rzeczywiście w ostatnim czasie znacząco straciła na wadze.
Niepokój wzbudził jednak wygląd Kelly, jaki ta zaprezentowała publicznie chociażby na gali rozdania nagród Grammy. Choć starała się to ukryć strojem i fryzurą, która w pewnym stopniu zasłaniała jej twarz, to wyraźnie widać było, jak bardzo jest wychudzona.
Okazuje się, że na ten moment już także bliscy Kelly wyrażają niepokój jej stanem. Jak wyznał w rozmowie z "Daily Mail" jeden z jej bliskich przyjaciół, na żywo Kelly wygląda jeszcze szczuplej i najzwyczajniej w świecie sprawia wrażenie, jakby cierpiała na jakąś poważną chorobę. Rozmówca stwierdził, że córka Osbourne'ów wciąż jest piękna, wygląda jednak naprawdę nienaturalnie.