Przypominamy, że to dokładnie 1 maja 2023 roku zespół Aerosmith ogłosił szczegóły swojej pożegnalnej trasy koncertowej. Rozpoczęła się ona we wrześniu tego samego roku, przerwana została jednak po zaledwie kilku koncertach. Powodem takiego stanu rzeczy były problemy Stevena Tylera, który doznał złamania strun głosowych. Choć przerwa od występowania miała potrwać tylko chwilę, to była wciąż przedłużana - aż w końcu w sierpniu 2024 roku trasa "Peace Out: The Farewell Tour" została odwołana.
W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej co i rusz jednak pojawiały się nowe wieści o tym, że amerykańska ikona rocka może wrócić na scenę, na ten ostatni - a może nie tylko? - raz. Działo się to w tle występu Tylera na koncercie "Back to the Beginning" czy na ubiegłorocznym MTV VMA podczas hołdu dla Ozzy'ego Osbourne'a oraz wydania EP-ki One More Time z YUNGBLUDEM. Temat ten tak szybko, jak się pojawił, to zniknął - aż do teraz.
Aerosmith zapowiada dwa wyjątkowe koncerty!
Już w poniedziałek 5 października na kontach zespołu w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym widać fotografa Rossa Halfina i Stevena Tylera. Panowie znajdują się przed obiektem Hollywood Bowl w Los Angeles i podziwiają zdobiący go szyld, na którym widać napis "Aerosmith & Friends" oraz daty 29 października i 1 listopada. W opisie nagrania dano do zrozumienia, że wszystko stanie się jasne we wtorek 6 października o godzinie 16:00 czasu polskiego.
Co przygotowało Aerosmith?
Zgodnie z zapowiedziami, formacja punktualnie o 16:00 wrzuciła na swoje sociale kolejne nagranie. Te jednak przedstawia Rossa i Stevena oraz... zdemontowany szyld "Aerosmith & Friends", całość zaś opatrzono wymownym podpisem:
"Trzeba było przewidzieć, że powierzenie Stevenowi przygotowania szyldu będzie wymagało kilku podejść… Ciąg dalszy jutro".
Co szykuje zespół? Wygląda na to, że musimy jeszcze poczekać!